Adolf Rosner
Ady Rosner (1936) | |
| Imię i nazwisko |
Adolf Rosner |
|---|---|
| Pseudonim |
Ady, Eddie |
| Data i miejsce urodzenia | |
| Data i miejsce śmierci | |
| Instrumenty | |
| Gatunki | |
Ady Rosner, właściwie Adolf Rosner (ur. 26 maja 1910 w Berlinie, zm. 8 sierpnia 1976 tamże) – polski, niemiecki, i radziecki trębacz jazzowy, dyrygent oraz kompozytor pochodzenia żydowskiego. Nazywany Białym Armstrongiem, był jednym z najwybitniejszych trębaczy jazzowych swojego pokolenia.
Rosner odegrał istotną rolę w popularyzacji jazzu w międzywojennej Polsce jako jednej z form nowoczesnej muzyki artystycznej[1]. O jego historii życia nakręcono film dokumentalny The Jazzman from the Gulag[2]. Jest też bohaterem artykułów wspomnieniowych[3][4].
Życiorys
[edytuj | edytuj kod]Młodość i początki kariery
[edytuj | edytuj kod]Urodził się w Berlinie w rodzinie polskich Żydów Ignacego i Róży Rosnerów. W wieku sześciu lat rozpoczął naukę gry na skrzypcach w Konserwatorium Szterna, które ukończył w 1920 roku. Edukację muzyczną kontynuował na kursie dyrygenckim, a wsparcie berlińskich kręgów muzycznych umożliwiło mu wczesne występy przed elitarną publicznością[1].
W okresie studiów zapoznał się także z grą na instrumentach dętych, w tym na trąbce. Początkowo Rosner nie wiązał swojej przyszłości z jazzem, kontynuując klasyczną edukację muzyczną i okazjonalnie występując jako solista. Ostatecznie zdecydował się jednak na działalność zawodową i porzucił studia. Po krótkim czasie całkowicie poświęcił się grze na trąbce. Jego umiejętności doprowadziły do zaangażowania w Hamburgu, gdzie występował jako pierwszy trębacz w orkiestrze Rosy Petersy. Następnie koncertował w wielu miastach Europy, tworzył własne zespoły i dołączył do renomowanej orkiestry Weintraub Syncopators, z którą przez kilka lat występował m.in. w Holandii, Danii, Norwegii, Szwecji, Włoszech, Francji, Belgii, Szwajcarii, Czechosłowacji, Austrii oraz w Stanach Zjednoczonych. Brał również udział w nagraniach muzyki do filmów dźwiękowych, m.in. Błękitnego anioła z Marleną Dietrich[5].
Po dojściu nazistów do władzy, wielu muzyków o żydowskich korzeniach wyjechało z Niemiec. Rosner w tym czasie zakończył współpracę z Weintraub Syncopators, wyjechał do Belgii i powrócił do idei prowadzenia własnej orkiestry. W Ostendzie założył zespół Jug Band wspólnie z saksofonistą Fudem Candrixem, z którym odniósł znaczące sukcesy artystyczne. W tym okresie, podczas koncertu we Włoszech, Ady Rosner spotkał Louisa Armstronga, który wyrażał się o nim z uznaniem i sam określił go mianem Białego Armstronga. Pod koniec 1933 roku Rosner poprosił o azyl w Belgii, czego mu odmówiono i jako obcokrajowiec otrzymał nakaz jej opuszczenia[1].
Międzynarodowa sława
[edytuj | edytuj kod]
W 1933 roku wyjechał do Polski, najpierw do Krakowa, a następnie do Warszawy, z zamiarem stworzenia własnej, nowoczesnej orkiestry jazzowej na ziemi ojczystej, opartej na wzorcach zagranicznych. W skład zespołu Rosnera wchodzili najlepsi polscy jazzmani międzywojennej Polski, tacy jak Franciszek Górkiewicz, Tony Lewityn, Aleksander Halicki, Leon Heller, Stanisław Piecuch, Szymon Heliszkowski, czy Stanisław „Leo” Arżewski[6]. Dzięki konsekwentnej pracy i wysokiemu poziomowi artystycznemu jego orkiestra szybko zyskała uznanie i wysunęła się na czoło polskich grup muzycznych. Występy Rosnera zwracały uwagę nowatorskim podejściem do jazzu, prezentowanego jako forma muzyki współczesnej przeznaczona także do uważnego słuchania, a nie wyłącznie do tańca. Miało to wielki wpływ na rozwój tego gatunku muzyki w kraju. Udzielając wywiadu ilustrowanemu magazynowi tygodniowemu „As” w 1936 roku, Ady Rosner mówił:
Przyznać muszę, iż zespoły nasze nie dorównują poziomowi gry zagranicą. Część winy leży bez wątpienia po ich stronie, gdyż nie starają się przejąć tego specyficzngo stylu, jaki cechuje orkiestry anglo-amerykańskie. W wielkiej mierze ponoszą jednak winę dyrektorzy naszych lokali. Panuje u nas jeszcze mylny pogląd, iż duszą zespołu jest wytwornie ubrany skrzypek, na którym spoczywa obowiązek wywołania nastroju i nawiązania kontaktu z publicznością. Walory muzyczne są dopiero sprawą drugorzędną. Po przyjeździe z zagranicy uderzył mnie znamienny fakt. W czasie pertraktacyj o engagement spotkałem się pewnego dnia z dosyć ciekawym sądem jednego z dyrektorów dancingu. Na postawione mi pytanie, na jakim gram instrumencie, odpowiedziałem, nie przeczuwając niczego złego: „...na trąbce”. – Trudno – odrzekł dyrektor – nie lubię trąbki, nie może pan liczyć na moje engagement”. – Dopiero po paru dniach zrozumiałem istotę tej odmowy. Stanowi ona bowiem dobitne uzasadnienie powodów, dla których nie przerzucono u nas jeszcze wzorem zagranicy, punktu ciężkości w orkiestrze jazzowej, z instrumentów smyczkowych na instrumenty dęte (saksofon, trąbka, puzon, flet itp.), jako odpowiedniejszych dla oddania charakterystycznego rytmu i dynamiki jazzowej. Ten właśnie brak zrozumienia najistotniejszych cech jazzu wpływa hamująco na jego rozwój. Styl „hot” nie jest tak ciężki i jestem przekonany, iż opanowanie go nie sprawi naszym muzykom wielkich trudności. Publiczność przyzwyczai się również szybko do tego stylu, o wiele bardziej barwnego i intersującego. Ważną rolę odegrałby tu współudział Polskiego Radia w formie zainicjowania odpowiednich audycji. [...] Ogółem biorąc mamy dobrych muzyków, hołdują oni jednak jeszcze staremu i monotonnemu stylowi gry. Najlepszym jest może (Franciszek) Witkowski, po którym poznać staranną pracę i wpływ zainteresowania się zagranicznym stylem, słyszanym bądź to przez radio, bądź też na płytach gramofonowych. Poza tym wysuwa się Witkowski na czoło naszych zespołów dzięki nadzwyczajnej precyzji w wykonaniu utworów[1].

W 1937 roku orkiestra Rosnera dokonała kilku instrumentalnych nagrań dla polskiej wytwórni „Syrena-Rekord” – Dla ciebie signorito!, Rumuński foxtrot, Ty i ja, Dlaczego? i Echoes of the Jungle Duke'a Ellingtona[7]. Jego trzynastoosobowy zespół odnosił olbrzymie sukcesy zarówno tutaj, jak i za granicą, m.in. w Monte Carlo, krajach Beneluksu, Skandynawii, Francji. Podczas tournée w Paryżu w 1938 roku Rosnerowi zaproponowano nagrania dla francuskiego oddziału amerykańskiej wytwórni Columbia Records. W dniach 7 lutego, 7 marca i 3 maja jego orkiestra zarejestrowała osiem utworów, w większości będących amerykańskimi standardami jazzowymi[8]. Nagrania te mają dziś istotne znaczenie historyczne dla dziejów polskiego jazzu. Rosner był też w tym czasie właścicielem klubu „Chez Adi” w Łodzi. Jego idolem był Harry James. Korespondował z Genem Krupą. Wraz z przyszłą żoną Ruth Kamińską grywał w znanej i lubianej „Café Esplanada”.
Losy wojenne i kariera w ZSRR
[edytuj | edytuj kod]W drugim tygodniu bombardowań Warszawy w 1939 roku poprosił o rękę Ruth i został przyjęty. Jego teściowa, Ida Kamińska, była w czasie okupacji na liście reżyserów sztuk antyhitlerowskich, przeznaczona do likwidacji. Ida Kamińska tak wspominała te czasy:
Teatr i mieszkanie w Warszawie zbombardowano na początku września, gdy siedzieli w schronie. Nie zostało im nic poza pierścionkiem i dwoma futrami. W piwnicy razem z nimi siedział Biały Armstrong. Nazywał się Adolf Rosner, ale w tej sytuacji mówiono do niego Adi. Podpisywał się Eddie, potem – Edi. Sprzedawano widokówki, jak gra na dwóch trąbkach naraz; jako 19-latek zajął w Ameryce drugie miejsce w konkursie jazzowym, w którym Armstrong zajął pierwsze. Jego ojciec był szewcem z Oświęcimia. Adi przyjechał z Berlina na koncerty do Polski, a Ruth Kamińska śpiewała z jego zespołem w Café Esplanada. Przy pierwszych bombardowaniach życie uratował im fortepian, pod który razem wskoczyli. W drugim tygodniu bombardowań Adi poprosił w schronie o rękę Ruth. Ida dała córce w posagu pierścionek i dwie puszki sardynek znalezione w ruinach. Wyszli po trzech tygodniach. Spali jakiś czas u znajomych. Dozorczyni za to, że nie doniesie, iż w kamienicy są Żydzi, brała niewygórowaną opłatę. Pewnego wieczoru zjawiła się dziennikarka, pani Słapak, z ostrzeżeniem (za darmo), aby wyjechali natychmiast, bo Ida Kamińska jest na liście reżyserów sztuk antyhitlerowskich, przeznaczona do likwidacji[3].
Po klęsce wrześniowej Rosner uciekł do ZSRR. Orkiestrę, którą kierował, popierał Pantelejmon Ponomarienko, pierwszy sekretarz partii Białorusi. Po koncercie w Mińsku Ponomarienko zaproponował, aby orkiestra Rosnera została orkiestrą jazzową Republiki Białoruskiej. W związku z tym Rosner dał koncert dla nielicznie zgromadzonej publiczności i otrzymał pochlebną opinię Józefa Stalina. Zaczęto nazywać jego orkiestrę Zespołem Stalina.
W czasie wojny dawał koncerty, jeżdżąc z zespołem własnym pociągiem. Rosner znakomicie zarabiał – miał m.in. eleganckie mieszkanie w pobliżu Kremla[9]. Po wojnie został aresztowany jako kosmopolita i prowadził orkiestry w Magadanie. Ida Kamińska tak wspominała ten okres:
Adi stworzył orkiestrę jazzową, a pierwszy sekretarz Komunistycznej Partii Białorusi Pantelejmon Ponomarienko dał im w 1942 r. pociąg w prezencie. W 1943 roku zagrali w pustym teatrze w Soczi tylko dla Stalina, którego nawet nie widzieli ze sceny. Poinformowano ich, że występ się podobał. – A więc jesteśmy bezpieczni na co najmniej 25 lat – Adi powiadomił Ruth. Odtąd mówiono: Rosner – dyrektor prywatnej orkiestry Stalina. Jednak w 1946 r. w „Prawdzie” ukazał się artykuł pt. „Trywialność na estradzie”, dowodzący, że Rosner uprawia triki i gra muzykę, która demoralizuje umysły. Pojawiło się hasło: „Kto dziś gra jazz, jutro zdradzi ojczyznę!”. Gorki napisał rozprawę o jazzie jako muzyce duchowej nędzy, aż w końcu Stalin zabronił używać tego słowa. Postanowili, że jak najszybciej razem wrócą do Polski. Ida z Marianem Melmanem i synem odjechali kilka dni wcześniej niż dzieci [...] Adi i Ruth z Eriką wciąż nie przyjeżdżali. Dostała wiadomość: Adiego aresztowano za „zdradę ojczyzny przez nielegalny wyjazd za granicę” (w ten sposób dowiedział się, że jego ojczyzną jest ZSRR) oraz za „kosmopolityzm”. Zadzwoniła do szkolnej koleżanki – Doby Taubin z Moskwy – żeby sprawdziła, co naprawdę się stało. Doba oddzwoniła: – Twój zięć zachorował, Ruth we Lwowie codziennie nosi mu do szpitala jedzenie (co znaczyło, że Adi został aresztowany). [...] Adiego torturowano przez siedem miesięcy, aby przyznał się, że jest szpiegiem. Potem zapadł wyrok – dziesięć lat w obozie pracy w Chabarowsku. Po czterech latach trafił na Kołymę. Ruth zesłano do miasta Kokczetaw w Kazachstanie, gdzie mogła mieszkać w wolno stojącym domu, ale codziennie musiała meldować się na milicji[3].
Rosner został zwolniony z gułagu w 1954 roku, po śmierci Stalina. Niemal natychmiast utworzył 64-osobowy zespół w Moskwie. Na trzy lata przed śmiercią powrócił jednak do Berlina[10].
W latach 30. Adolf Rosner napisał muzykę do rosyjskich słów Ajda pareń, parieniok. W latach 50. piosenka Cicha woda (refren: „Cicha woda, brzegi rwie...”), wykonywana przez Zbigniewa Kurtycza na melodię skomponowaną przez Rosnera, była jedną z najpopularniejszych w Polsce.
W 1988 roku jego nagrania rosyjskie zostały wydane w serii Melodiya Soviet Anthology of Jazz. W 1992 roku w Moskwie zorganizowano koncert opracowany na podstawie muzyki z 78-obrotowych płyt gramofonowych.
Miał córkę – Erykę.
Przypisy
[edytuj | edytuj kod]- 1 2 3 4 Aleksander Landau. As muzyki jazzowej: Ady Rosner. „As”. 32, s. 18, 1936-08-09.
- ↑ The Jazzman from the Gulag, Pierre-Henry Salfati reżyser, 1999
- 1 2 3 Mariusz Szczygieł, Gazeta Wyborcza 28 sierpnia 2004
- ↑ The Ady Rosner Story, Jazzfreund publications, Menden 1982.
- ↑ Tomasz Lerski, Ryszard Wolański: Ady Rosner. Biblioteka Polskiej Piosenki. [dostęp 2026-01-24].
- ↑ Orkiestra taneczna Ady'ego Rosnera. Biblioteka Polskiej Piosenki. [dostęp 2026-01-24].
- ↑ Dyskografia Orkiestry Ady'ego Rosnera. Katalog Polskich Płyt Gramofonowych (KPPG). [dostęp 2026-01-24].
- ↑ Ady Rosner: The Complete Columbia Sessions (Paris, 1938). [dostęp 2026-01-24].
- ↑ S. Frederick Starr, Red Hot — The Fate of Jazz in the Soviet Union, 1983
- ↑ Kudrjacewa, K. Jak pracowałam w Eddi Rosnera (po rosyjsku)