pi膮tek, 8 kwietnia 2011

O 偶urawinie i minionych dniach s艂贸w kilka.

Ostatnie dni to kr贸tka podr贸偶 do naszych zachodnich s膮siad贸w na targi, po kt贸rych jako wielki laik chodzi艂am i podziwia艂am. Przy tej okazji nie mog艂am sobie odm贸wi膰 przywiezienie gar艣ci czosnku nied藕wiedziego, o kt贸rym pewnie wkr贸tce napisz臋 wi臋cej. Ostatnie dni przynios艂y te偶 d艂ugo oczekiwane zmiany, kt贸rym mam nadziej臋, 偶e podo艂am. I to te偶 czas sp臋dzany z naszym nowym domownikiem, o kt贸rym ju偶 wiecie, a kt贸ry w ko艅cu doczeka艂 si臋 imienia - Pruma. Pruma okaza艂a si臋 niezwykle rozbrykanym kociakiem, z olbrzymimi pok艂adami energii, a s艂odka jest tylko wtedy, kiedy 艣pi. Poza tym - to ma艂y diabe艂ek :) W zwi膮zku z powy偶szym i z jeszcze z kilku innych powod贸w - w mojej kuchni ostatnio jest czas tylko na szybkie i proste dania, a w kategorii s艂odko艣ci kr贸luj膮 muffinki. I o nich dzi艣 mowa b臋dzie.



Muffinki - gdybym mia艂a dokona膰 wyboru tych naj, naj ze wszystkich przeze mnie upieczonych - szybko wertuj臋 strony w mojej pami臋ci - i pierwsze do g艂owy przychodz膮 mi te z jab艂kami, kt贸re dawno, dawno temu pojawi艂y si臋 tu na blogu, gdzie艣 na samym jego pocz膮tku. Do tej pory s膮 moim numerem jeden. Wilgotne, owocowe, nie za s艂odkie, aromatyczne, pachn膮ce ko艅cem lata, ale te偶 艣rodkiem zimy. 
Te dzisiejsze te偶 przywo艂uj膮 skojarzenia z zim膮 - a to przez 偶urawin臋, kt贸ra w 艣rodku muffinek si臋 kryje. 
呕urawina, zw艂aszcza ta suszona, to taki nasz domowy zimowy przysmak, dodatek do herbaty czy te偶 przegryzane przy okazji domowego wieczornego kina. 呕urawina nale偶y do czo艂贸wki ro艣lin o w艂a艣ciwo艣ciach prozdrowotnych. Regularne picie soku 偶urawinowego pozwala zapobiega膰 powstawaniu kamieni nerkowych, r贸wnie偶 zmniejsza ryzyko mia偶d偶ycy i chor贸b uk艂adu kr膮偶enia. 呕urawina ma tak偶e dzia艂anie antybakteryjne i pomaga w walce z infekcjami dr贸g moczowych. Jeden ze zwi膮zk贸w obecnych w 偶urawinie odka偶a gard艂o oraz jam臋 ustn膮 i przeciwdzia艂a zagnie偶d偶aniu si臋 bakterii w nab艂onku jamy ustnej.*



Muffinki z 偶urawin - 12 sztuk
[przepis pochodzi ze strony Dorotki]

Potrzebujemy:
2 szklanki m膮ki 
2/3 szklanki cukru 
1 艂y偶eczka proszku do pieczenia 
1 艂y偶eczka sody oczyszczonej 
szczypta soli 
1 szklanka 艣wie偶ej, mro偶onej lub suszonej 偶urawiny 
3/4 szklanki ma艣lanki 
1/3 szklanki mleka 
60 g roztopionego mas艂a 
1 du偶e jajko 
1 艂y偶ka wody z kwiat贸w pomara艅czy
1 艂y偶eczka przyprawy korzennej


W jednej miseczce mieszamy ze sob膮 sk艂adniki sypkie, a w drugiej mokre. Nast臋pnie mieszamy za sob膮 zawarto艣膰 obu naczy艅 - nie za d艂ugo, tak by ciasto pozosta艂o grudkowate, a nie wymieszane na g艂adk膮 mas臋. Nak艂adamy do foremek wy艂o偶onych papilotkami b膮d藕 wysmarowanych mas艂em i wysypanych bu艂k膮 tart膮 - masy nak艂adamy do 3/4 wysoko艣ci foremek. Pieczemy oko艂o 25 minut w temperaturze 190潞C. Studzimy. Smacznego!




* Powy偶sze informacje pochodz膮 ze strony polki.pl oraz ze strony pyszneizdrowe.pl.

Pruma ma w艂a艣nie czas brykania - przed momentem wdrapa艂a si臋 na moje plecy i przez rami臋 zagl膮da na monitor. Tak wi臋c na koniec - jedno z jej ostatnich zdj臋膰 :) Mi艂ego weekendu 偶ycz臋!





wtorek, 22 marca 2011

Zimy 偶egnanie, wiosny szukanie.

Ostatni zimowy weekend wype艂ni艂y spotkania - z przyjaci贸艂mi, z kalamburami, z winem Aronica*, z rodzin膮, z Wa艂brzychem... By艂o ciep艂o i rado艣nie. Atmosfer臋 podgrza艂 r贸wnie偶 m贸j piekarnik - w kt贸rym dzia艂o si臋 wyj膮tkowo du偶o - bo najpierw wyci膮gn臋艂am z niego ciasto bananowe, a potem sernikobrownie z wi艣niami. Nast臋pnie wysz艂y z niego dania bardziej wytrawne - pieczone pierogi z fet膮 i ziemniaczkami, mini calzone, bu艂eczki zapiekane z pieczarkami, tarty dwie - jedna ze szpinakiem, druga z pieczarkami... w garnku gotowa艂a si臋 zupa ziemniaczano-cebulowa, a w lod贸wce przegryza艂a sa艂atka broku艂owa. Pierwsze du偶e rodzinne spotkanie w naszym malutkim mieszkaniu mamy za sob膮. I mimo ma艂ego op贸藕nienia - bo calzone sklejali艣my jeszcze przy tych najbardziej punktualnych go艣ciach - wiecz贸r mo偶emy uzna膰 za udany. Nawet nasza kotka okaza艂a si臋 by膰 bardzo towarzyska i lubi膮ca ludzi - wtula艂a si臋 w ka偶de kolana, kt贸re chcia艂y j膮 przyj膮膰.

Na koniec weekendu wybrali艣my si臋 na poszukiwanie wiosny w okolicach Zamku Ksi膮偶  - uda艂o si臋 wypatrzy膰 krokus贸w kilka i stokrotek ca艂膮 艂膮czk臋. I nie mo偶na zapomnie膰 o przebi艣niegu! jeden co prawda, ale zawsze! Pierwszy dzie艅 wiosny - przyni贸s艂 same dobre wie艣ci :) i bardzo chcia艂abym, 偶eby tak przez ca艂膮 wiosn臋 ju偶 by艂o. Bardzo pozytywnie!




Co prawda czasu na leniwe 艣niadanie w miniony weekend nie by艂o, ale mo偶e Wam si臋 uda znale藕膰 czas na takowe? Dzi艣 moje wspomnienie z dzieci艅stwa - bu艂eczki z past膮 serowo-jajeczn膮 i twaro偶kiem. Pasta pojawia艂a si臋 regularnie w przedszkolu, na 艣niadanie, na cienko pokrojonych kromkach chleba, z obowi膮zkowym kubkiem ciep艂ego mleka. Twaro偶ek natomiast to jedna z tych niewielu rzeczy, kt贸re m贸j tato robi w kuchni. I przyzna膰 trzeba, 偶e zawsze wychodzi mu pyszny. Tak jak i placki ziemniaczane, kt贸re s膮 jego domen膮. Bu艂eczki do dzisiejszego 艣niadania s膮 wg przepisu Liski. Zrobione bez dodatk贸w, delikatne, puszyste i smakuj膮ce zar贸wno na s艂odko, jak i na s艂ono. D艂ugo zachowuj膮 艣wie偶o艣膰.





Pszenno-orkiszowe bu艂ki
9 bardzo du偶ych lub 12-14 ma艂ych

Potrzebujemy:

250 g m膮ki orkiszowej, u偶y艂am typ 1850
250 g m膮ki pszennej, u偶y艂am typ 750
300 ml wody
1 艂y偶ka mi臋kkiego mas艂a
20 g 艣wie偶ych dro偶d偶y (lub 艂y偶eczka suszonych)
1 艂y偶ka miodu
1 艂y偶eczka soli

do posmarowania: 1 jajko rozbe艂tane z 1 艂y偶eczk膮 艣mietany, mleka lub wody
do posypania: sezam, pestki s艂onecznika i dyni, p艂atki soli, kminek, itp

Dzia艂amy:

Dro偶d偶e zasypujemy 艂y偶eczk膮 cukru. Wlewamy 3 艂y偶ki letniej wody i odstawiamy na 10 minut, by dro偶d偶e "ruszy艂y". Nast臋pnie dodajemy pozosta艂e sk艂adniki i zagniatamy g艂adkie ciasto. Ciasto przek艂adamy do miski delikatnie posmarowanej olejem ro艣linnym, przykrywamy foli膮 i odstawiamy w ciep艂e miejsce na 1,5 godziny.
Z wyro艣ni臋tego ciasta formujemy 14 ma艂ych bu艂eczek lub 9 du偶ych bu艂ek. Przykrywamy 艣ciereczk膮 i odstawiamy na 30-40 minut, by wyros艂y. Ka偶d膮 z nich smarujemy jajkiem i posypujemy dodatkami.

Piekarnik nagrzewamy do 200 st C.

Pieczemy bu艂ki 12-15 minut (wi臋ksze piek膮 si臋 d艂u偶ej, ma艂ym mo偶e to zaj膮膰 10-12 minut).
Smacznego!



Pasta serowo-jajeczna 

jajka
ser 偶贸艂ty
majonez
jogurt
ketchupu
s贸l
pieprz

Jajka gotujemy na twardo, studzimy i obieramy. Jajka i ser 偶贸艂ty 艣cieramy na tarce na du偶ych oczkach. Dodajemy majonez zmieszany z jogurtem naturalnym. Doprawiamy sol膮 i pieprzem. Smacznego!



Twaro偶ek

150g twarogu
3-4 艂y偶ki jogurtu greckiego / 艣mietany
ma艂a cebulka
2-3 艂y偶ki posiekanego szczypiorku 
rzodkiewka
艣wie偶o mielony czarny pieprz
s贸l morska

Twar贸g rozgniatamy widelcem. Cebulk臋 i rzodkiewk臋 drobno kroimy. Dodajemy szczypiorek, cebulk臋 i rzodkiewk臋 do sera bia艂ego, dodajemy jogurt b膮d藕 艣mietank臋 i mieszamy. Doprawiamy sol膮 i pieprzem do smaku. Smacznego!




* wino Aronica - polskie wino, kt贸re mnie swoim smakiem zachwyci艂o i mog臋 je szczerze i Wam poleci膰. Ekologiczne, certyfikowane wino z aronii, kt贸re ma dobry wp艂yw na nasze serce :) Polecam!

czwartek, 17 marca 2011

Rok temu. Od wczoraj. I chleb najprostszy.

Rok temu, dzi臋ki wsparciu wielu z Was, uda艂o mi si臋 zaskoczy膰 mojego M臋偶czyzn臋 i wr臋czy膰 mu z okazji urodzin ponad sto kartek z r贸偶nych stron Polski, a nawet z r贸偶nych stron 艣wiata. Kartki by艂y od naszych rodzin i przyjaci贸艂, od os贸b z blogowego 艣wiata, od ludzi znanych i cenionych przez nas i od os贸b, wybranych losowo przy pomocy spo艂eczno艣ciowych portali, kt贸re zgodzi艂y si臋 wys艂a膰 kartki z miejsc lubianych przez Andrzeja. Nadawc臋 jednej z poczt贸wek, wys艂anej z wyspy Antigua, po艂o偶onej na Morzu Karaibskim, do tej pory nie uda艂o nam si臋 zidentyfikowa膰.
Dla mnie ta poczt贸wkowa akcja - opr贸cz ch臋ci sprawienia Andrzejowi niespodzianki - by艂a wa偶na r贸wnie偶 dlatego, 偶e pokazali艣cie, 偶e 艣wiat jest pe艂en dobrych ludzi, gotowych pom贸c w wywo艂aniu u艣miechu. Tak po prostu. Za ka偶dym razem kiedy ze skrzynki wyci膮ga艂am kolejn膮 kartk臋 - moje serducho wype艂nia艂a ogromna rado艣膰. I chcia艂abym Wam wszystkim raz jeszcze bardzo podzi臋kowa膰! Jeste艣cie niesamowici! Dzi臋kuj臋!



Ten tydzie艅 ma jakie艣 szalone tempo i dzieje si臋 du偶o. Od wczoraj zreszt膮 dzieje si臋 w naszym mieszkaniu jeszcze wi臋cej, bo mamy now膮 wsp贸艂lokatork臋. Jest rozbrykana i pe艂na energii - czego efekty w postaci rozbitej doniczki z ukochan膮 bazyli膮 podziwia膰 mog艂am dzi艣 rano. Lubi si臋 te偶 na szcz臋艣cie przytula膰 i od czasu do czasu zdarza jej si臋 zasn膮膰. Tak cho膰by jak w tej chwili - bo przed momentem skaka艂a mi po klawiaturze i skutecznie uniemo偶liwia艂a pisanie. Oto i ona:


Jest prezentem dla Andrzeja od jego siostry. Nasza ma艂a kotka imienia jeszcze nie posiada, ale intensywnie nad nim my艣limy. Mo偶e jakie艣 pomys艂y nam podsuniecie?

Na koniec chcia艂abym Wam zaproponowa膰 chlebek - ulubiony Andrzeja, o kt贸rego upieczenie wr臋cz mnie prosi od czasu do czasu - zapewniaj膮c, 偶e kupi mi wszystko, czego tylko do jego pieczenia potrzebuj臋. Na szcz臋艣cie du偶o nie trzeba - woda, m膮ka pszenna, zakwas, troch臋 soli i 艂y偶ka golden syrup. To chleb jeden z najprostszych - ale wyj膮tkowo smaczny, z chrupi膮c膮 sk贸rk膮. Ja jako wielbicielka 偶ytnich - zawsze b臋d臋 je stawia膰 na pierwszym miejscu, ale ten - te偶 ma swoje miejsce w chlebowej czo艂贸wce.


Chleb najprostszy
[przepis pochodzi z ksiazki Dana Leparda "The Handmade Loaf", a znalaz艂am go u Tatter]

Potrzebujemy:

200g bia艂ego zakwasu pszennego (dokarmionego 10-12 godzin wcze艣niej)
325g zimnej wody
500g bia艂ej pszennej m膮ki chlebowej
1 1/2 艂y偶eczki soli
1 艂y偶ka golden syrup

Dzia艂amy:
Zakwas mieszamy z wod膮 i golden syrup. Dodajemy m膮k臋 i s贸l i wszystko dobrze 艂膮czymy.  Wyrabiamy g艂adkie ciasto – za pomoc膮 miksera lub korzystaj膮c z metody Bertineta.
Zostawiamy  je do wyro艣ni臋cia na 2 godziny, sk艂adaj膮c ciasto w tym czasie raz, po 1 godzinie.
Z gotowego ciasta formujemy kul臋, wk艂adamy do okr膮g艂ego koszyka  z艂膮czeniami do g贸ry i pozwalamy chlebowi dobrze wyrosn膮膰 (3-4 godziny) w temperaturze ok. 20C. Ja czasem piek臋 go w foremce, wi臋c do foremki posmarowanej olejem i obsypanej otr臋bami wk艂adam chleb – z艂膮czeniem w d贸艂.
Piekarnik nagrzewamy do 250⁰C
Bochenek nacinamy i zsuwany z 艂opaty na kamie艅, zmniejszaj膮c temperatur臋 pieca do 230⁰C . Pieczemy z par膮 przez oko艂o  50 minut.  Upieczony chleb – popukany od spodu – powinien wyda膰 g艂uchy odg艂os. Studzimy na kratce. Zachowuje 艣wie偶o艣膰 nawet przez 3-4 dni.
Smacznego!

I  jeszcze chcia艂bym przeprosi膰, 偶e ostatnio tak rzadko si臋 u Was odzywam - bo zagl膮dam, tylko czasu na zostawienie po sobie 艣ladu ju偶 mi czasem brakuje. Postaram si臋 jednak wkr贸tce poprawi膰 i nadrobi膰 wszystkie zaleg艂o艣ci :)

wtorek, 8 marca 2011

Wszystkiego :) plus nale艣niki na powa偶nie.

Kochane dziewczyny, kobiety, babeczki :)
偶ycz臋 Wam, aby ten dzie艅 by艂 dla Was szczeg贸lnie mi艂y, u艣miechni臋ty, radosny i obfituj膮cy w mi艂e niespodzianki. I 偶eby ka偶da z Was znalaz艂a dzi艣 chwil臋, 偶eby zrobi膰 co艣 tylko dla siebie. D艂ugi spacer w parku wype艂nionym ju偶 prawie wiosennym s艂o艅cem, d艂uga k膮piel w wannie z lampk膮 wina i 艣wieczkami, romantyczna kolacja b膮d藕 babski wypad do kina. O czym tylko marzycie - niech Wam si臋 dzi艣 spe艂ni. I nie tylko dzi艣! Niech si臋 spe艂nia ka偶dego dnia :)


Opr贸cz Dnia Kobiet - mamy dzi艣 r贸wnie偶 ostatni dzie艅 karnawa艂u. 艢ledzika zapewne je艣膰 dzi艣 nie b臋d臋, cho膰 ochot臋 na niego mam [mo偶e to b臋dzie ta przyjemno艣膰 tylko dla mnie?]. Przyjdzie mi co艣  innego wyczarowa膰, a prawdziwe czary to dzi艣 by膰 mog膮, bo w lod贸wce - jakie艣 prze艣wity zawita艂y...

Natomiast w Wielkiej Brytanii dzi艣 obchodzony jest Shrove Tuesday czy te偶 Pancake Day, czyli po prostu dzie艅 nale艣nika - kt贸ry jest odpowiednikiem naszego T艂ustego Czwartku. I z tej okazji, cho膰 troch臋 przypadkowo, bo nale艣niki owe by艂y u mnie wczoraj, zapraszam i ja na nale艣nikowe danie. 


Je艣li nale艣niki maj膮 by膰 na s艂odko - to lubi臋 kiedy s膮 cieniutkie i delikatne. Trzymam si臋 w takich sytuacjach zazwyczaj jednego przepisu, bo pr贸ba ze 艣mietan膮 zamiast mleka - nie wypad艂a dobrze. Ostatnio lubi臋 dodawa膰 do ciasta na nale艣niki 艂y偶eczk臋 wody z kwiat贸w pomara艅czy, kt贸ra delikatnie podkr臋ca ich smak. W przypadku tych wytrawnych - czy te偶 jak zdarza mi si臋 o nich my艣le膰 - nale艣niki na powa偶nie - zdarza mi si臋 sma偶y膰 nale艣niki na piwie - kt贸re w poni偶szym przepisie sprawdzaj膮 si臋 rewelacyjnie. Dzi艣 jednak zaproponuj臋 Wam nale艣niki z dodatkiem... 


Zapiekane nale艣niki curry z pieczarkami.
(na oko艂o 14 sztuk)

Na nale艣niki potrzebujemy:

225 g m膮ki 
3 jajka 
300 ml mleka 
60 ml wody 
1/2 艂y偶eczki oleju 
szczypta soli 
szczypta curry
szczypta suszonej pietruszki
szczypta pieprzu

olej do sma偶enia (na patelni teflonowej mo偶na sma偶y膰 bez t艂uszczu)

Wszystkie sk艂adniki dok艂adnie mieszamy lub miksujemy. Odstawiamy ciasto na jakie艣 30 minut. Patelni臋 dobrze rozgrzewamy i lekko naoliwiamy. Sma偶ymy cienkie nale艣niki - na patelni臋 wylewa膰 oko艂o 3/4 chochelki ciasta. Sma偶ymy z obu stron do momentu, a偶 uzyskamy z艂ocisty kolor.


Farsz pieczarkowy:
oko艂o 70 dag pieczarek
oko艂o 30 dag cebuli
oko艂o 20 dag 偶贸艂tego sera
s贸l
pieprz 
mas艂o

Cebul臋 drobno kroimy. Pieczarki kroimy w plasterki. Na patelni rozpuszczamy mas艂o, wrzucamy najpierw cebulk臋 i chwil臋 podsma偶amy. Nast臋pnie dorzucamy pieczarki, przyprawiamy sol膮 i pieprzem i chwil臋 dusimy. Kiedy pieczarki odparuj膮 - rozk艂adamy na ka偶dym nale艣niku oko艂o dw贸ch 艂y偶ek farszu, a na to plasterek sera 偶贸艂tego. Zawijamy nale艣niki w ruloniki b膮d藕 koperty. 

Naczynie 偶aroodporne nat艂uszczamy i rozk艂adamy w nim nasze nale艣niki. 


Na koniec mieszamy ze sob膮:

1 kubek 艣mietany 12% (180 g)
1/2 szklanki mleka
szczypiorek
s贸l
pieprz

i po po艂膮czeniu - zalewamy nasze nale艣niki. Zapiekamy ca艂o艣膰 przez oko艂o 40 minut w temperaturze 180°C.
Smacznego!


czwartek, 3 marca 2011

Czwartkowe szale艅stwo. I o tym, jak czasem mo偶na na 艂atwizn臋 p贸j艣膰.

Po porannym spacerze z Lun膮 zagl膮dam do osiedlowego sklepiku - i pierwsze co dostrzegam - to wielkie kartony pe艂ne p膮czk贸w. Z r贸偶膮, z malinami, z budyniem, z adwokatem, a te z cynamonem jeszcze nie dojecha艂y - b臋d膮 p贸藕niej. 
Przy kubku porannej kawy zagl膮dam na facebookow膮 艣cian臋 og艂osze艅, gdzie kolejne kulinarne [i nie tylko] portale prze艣cigaj膮 si臋 w podawaniu kolejnych na p膮czki przepis贸w lub wywieszaniu ankiet typu - kto ile i jakie p膮czki ju偶 dzi艣 zjad艂.
W radiu Pan Prowadz膮cy zbiera zg艂oszenia od ch臋tnych na p膮czki. Wystarczy wys艂a膰 sms i szcz臋艣liwcy otrzymaj膮 ca艂e mn贸stwo 艣wie偶ych pachn膮cych p膮czk贸w.

P膮czkowe szale艅stwo w T艂usty Czwartek. 

A ja z karnawa艂owych s艂odko艣ci najbardziej lubi臋 jednak oponki. Od dawien dawna  sma偶one w moim rodzinnym domu. Z przepisu ze starego, przez babci臋 jeszcze prowadzonego, zeszytu. Z kartkami ju偶  troch臋  czasem naruszonymi. Kiedy艣 si臋 tym przepisem z Wami z pewno艣ci膮 podziel臋 - nie dzi艣 jednak, bo dzi艣 mam dla Was inn膮 propozycj臋. 

Co艣 dla tych, kt贸rzy czasu ani ochoty na wielkie domowe sma偶enie nie maj膮. I dla wielbicieli muffinek.


Muffinki, kt贸re podobno s膮 jak p膮czki. Podobno - bo mi niewiele w smaku p膮czki przypomina艂y. Nie zmienia to jednak faktu, 偶e s膮 bardzo dobre, zw艂aszcza jeszcze ciep艂e, otulone cynamonowym aromatem i wype艂nione 艣liwkowymi powid艂ami. Takie moje ma艂e zast臋pstwo na wszystkie inne karnawa艂owe s艂odko艣ci. Niestety r贸wnie kaloryczne zast臋pstwo... ale kto by dzisiaj kalorie liczy艂?

Muffiny jak p膮czki  - doughnut muffins.
[na podstawie przepisu Doroty

Potrzebujemy:

1 i 3/4 szklanki m膮ki pszennej
1 i 1/2 艂y偶eczki proszku do pieczenia
1/2 艂y偶eczki soli
1/2 艂y偶eczki ga艂ki muszkato艂owej
1/2 艂y偶eczki cynamonu
1/3 szklanki oleju
3/4 szklanki cukru
1 jajko
3/4 szklanki mleka
kilka 艂y偶eczek powide艂 - 艣liwkowych, malinowych - ka偶de jakie sobie wymarzycie

oko艂o 60 g mas艂a, roztopionego
1/3 - 1/2 szklanki drobnego cukru
1 艂y偶ka cynamonu

Dzia艂amy:
W jednej misce mieszamy suche sk艂adniki - czyli m膮k臋, proszek, s贸l, cukier, ga艂k臋 muszkata艂ow膮 i cynamon. W drugim naczyniu 艂膮czymy ze sob膮 sk艂adniki mokre, czyli olej, roztrzepane jajko, mleko. Zawarto艣膰 obu naczy艅 mieszamy ze sob膮 - kr贸tko, tylko do po艂膮czenia si臋 sk艂adnik贸w.
Form臋 do muffinek nape艂niamy ciastem najpierw do oko艂o po艂owy, k艂adziemy na 艣rodek 艂y偶eczk臋 powide艂 i przykrywamy znowu ciastem - mniej wi臋cej do 3/4 wysoko艣ci.
Pieczemy w temperaturze 180潞C przez 25 minut, do suchego patyczka. Jeszcze ciep艂e wyjmujemy na kratk臋. Kr贸tko obtaczamy w roztopionym ma艣le albo smarujemy muffinki za pomoc膮 p臋dzla, a potem dok艂adnie obtaczamy cukrem wymieszanym z cynamonem. Smacznego!

Podane ilo艣ci wystarczaj膮 na 12 muffinek.


Nie b臋d臋 wi臋c pyta膰, ile p膮czk贸w ju偶 dzi艣 zjedli艣cie. Ja zjad艂am dwa i wi臋cej nie planuj臋 :)
ale plany, planami... a jak si臋 dzie艅 potoczy... kt贸偶 to wie :) mo偶e oka偶e si臋, 偶e ju偶 dowie藕li do osiedlowego sklepiku p膮czki cynamonowe i jeszcze si臋 wszystkie po s膮siadach nie rozesz艂y...

艣roda, 2 marca 2011

Podr贸偶owa膰 to 偶y膰.

Marzy mi si臋 wyprawa w nieznane. W nowe, nieodkryte miejsca. Niedawna wycieczka do Berlina zaostrzy艂a tylko moj膮 t臋sknot臋 za odkrywaniem kolejnych miejsc. Marz臋 o powrocie do Wiednia, kt贸ry mia艂am okazj臋 pozna膰 jako nastolatka, a kt贸ry teraz zapewne zupe艂nie inaczej by mi smakowa艂. Chcia艂abym pozna膰 na nowo miejsca, kiedy艣 ju偶 odwiedzone. Wr贸ci膰 do Wenecji, w kt贸rej ci膮gle wody przybywa - i zobaczy膰 j膮 o innej porze roku ni偶 gor膮ce, upalne lato. Wracam te偶 my艣lami do ma艂ego pokoiku w Szklarskiej Por臋bie, na strychu pewnego go艣cinnego domu, kt贸rego w艂a艣ciciel s艂ynie z rze藕b z 偶elaza. Marz臋 o tych wszystkich nieznanych mi jeszcze miejscach, kt贸re czekaj膮 na odkrycie. Tak jak czekam na to, co przyniesie zbli偶aj膮ca si臋 wiosna. Na jej wszystkie zapachy, 艣piew ptak贸w, budz膮c膮 si臋 do 偶ycia natur臋, p膮czki na drzewach zamieniaj膮ce si臋 w zielone li艣cie. Czekam na to co przyniesie dzi艣. Na to co przyniesie jutro. Na nowe. 

"Nie, nie dla wiedzy podr贸偶ujemy. Nie po to te偶 podr贸偶ujemy, by na chwil臋 z codziennych trosk si臋 wyrwa膰 i o k艂opotach zapomnie膰, jako 偶e, zgodnie z innym 艂aci艅skim porzekad艂em, "czarna troska za je藕d藕cem siada". Nie, nie 偶膮dza wiedzy nas gna ani ochota ucieczki, ale ciekawo艣膰, a ciekawo艣膰, jak si臋 zdaje, jest osobnym pop臋dem, do innych niesprowadzalnym. Uczeni m贸wi膮 nam, 偶e ciekawo艣膰, czyli potrzeba bezinteresownego badania otoczenia, przechowuje si臋 u ludzi przez ca艂e 偶ycie i 偶e to jest w艂a艣nie swoi艣cie ludzka zdolno艣膰.
Jeste艣my ciekawi nie dlatego, by nieznajome rzeczy obiecywa艂y nam jakie艣 zaspokojenia albo czym艣 grozi艂y, czemu trzeba zapobiec, jeste艣my ciekawi po prostu.”
Leszek Ko艂akowski — "Mini wyk艂ady o maxi sprawach"




Kiedy jednak chwilowo podr贸偶e pozostaj膮 w sferze marze艅 - wybieram si臋 do kuchni, by tam odkrywa膰 nowe smaki. I czasem s膮 to spotkania niezbyt udane, kiedy 艣wie偶o upieczone bu艂ki okazuj膮 si臋 by膰 ma艂ymi plaskaczami, albo kiedy zamiast pysznego dro偶d偶owego chleba wychodzi z formy jaki艣 gniotek. Czasem okazuje si臋, 偶e zapiekany ry偶 pi臋knie wygl膮daj膮cy na zdj臋ciu - wcale w rzeczywisto艣ci tak pi臋knie nie smakuje. Cz臋艣ciej jednak - s膮 to wyprawy bardzo udane. Odkrywaj膮ce przed nami nowe kulinarne wyspy, pe艂ne smaku, aromatu i kt贸re po prostu wywo艂uj膮 u艣miech na twarzy.



Chleb, kt贸ry wida膰 na zdj臋ciach to jeden z lepszych chleb贸w, jakie ostatnio upiek艂am. W trakcie przygotowa艅 okaza艂o si臋, 偶e w s艂oiku jest ju偶 tylko resztka miodu, wi臋c postanowi艂am doda膰 jeszcze melasy. Mia艂am ochot臋 te偶 na troch臋 ziaren, wi臋c dorzuci艂am gar艣膰 s艂onecznika. Chleb jest lekko s艂odki, ale doskonale sprawdza si臋 ze s艂onymi dodatkami. Smakuje naprawd臋 wy艣mienicie.




Chleb orkiszowy z ziarnami s艂onecznika i melas膮.
[na podstawie przepisu Liski, z moimi kilkoma zmianami]

Zaczyn:

50 g zakwasu 偶ytniego
75 g m膮ki orkiszowej (u偶y艂am m膮ki typ 700, jasnej)
100 g wody

Mieszamy ze sob膮 i odstawiamy na 12-24 godzin.

Nast臋pnie dodajemy:

275 g wody
1 艂y偶ka miodu
1 艂y偶ka melasy
300 g m膮ki orkiszowej razowej
200 g m膮ki pszennej chlebowej jasnej
1 艂y偶eczka dro偶d偶y suszonych instant
1,5 艂y偶eczki (10 g) soli morskiej
gar艣膰 ziaren s艂onecznika

Sk艂adniki zaczynu mieszamy ze sk艂adnikami na ciasto. Ciasto zagniata艂am mikserem, przez oko艂o 6-7 minut. Zagniataj膮c r臋cznie nale偶y to robi膰 przez oko艂o 10-15 minut. Zagniatamy do czasu, a偶 ciasto b臋dzie g艂adkie.
Misk臋 przykrywamy przezroczyst膮 foli膮 i odstawiamy do fermentacji na oko艂o 3 godziny - w mi臋dzyczasie sk艂adamy je dwa razy - po pierwszej i drugiej godzinie.
Keks贸wk臋 o d艂ugo艣ci 25 cm smarujemy olejem i wysypujemy otr臋bami pszennymi, ale orkiszowe czy 偶ytnie  te偶 si臋 oczywi艣cie doskonale sprawdz膮. Przek艂adamy do formy wyro艣ni臋te ciasto i ponownie przykrywamy foli膮 lub 艣ciereczk膮.
Odstawiamy do wyro艣ni臋cia na 1-1,5 godziny. Ciasto powinno wype艂ni膰 ca艂膮 form臋. U mnie trwa艂o to d艂u偶ej - poniewa偶 forma z chlebem trafi艂a na noc do lod贸wki. Rano wyj臋艂am form臋 i po oko艂o godzinie wsadzi艂am chleb do piekarnika - rozgrzanego do 230 st C.
Wstawiamy chleb. Po 10 minutach zmniejszamy do 200 st C i dopiekamy kolejne 30 minut.
Po upieczeniu chleb wyjmujemy i przed krojeniem pozwalamy mu ostygn膮膰.
Smacznego!



pi膮tek, 25 lutego 2011

S艂onecznie. Wi艣niowo. Piankowo. I znowu czekoladowo.

Czy u Was te偶 za oknem takie pi臋kne s艂o艅ce?
Na bok schodzi mr贸z, kt贸ry szczypie w policzki, niewa偶ne staj膮 si臋 palce, kt贸re mimo ciep艂ych r臋kawiczek marzn膮, niewa偶na ilo艣膰 warstw ubra艅 na siebie w艂o偶ona. Wa偶ne, 偶e 艣wieci s艂o艅ce i zapowiada ocieplenie. Kalendarz natomiast zapowiada marzec, kt贸rego ko艅c贸wka szykuje wyj膮tkowo ciekawe spotkanie w wyj膮tkowo przemi艂ym towarzystwie.


To za oknem i w kalendarzu - w kuchni mojej natomiast powsta艂o ostatnio ciasto, kt贸re zawiera w sobie dwie rzeczy, za kt贸rymi nie przepadam. 
Pierwsza to wi艣nie, kt贸re jak ju偶 tu kiedy艣 wspomina艂am - przejad艂y mi si臋 w dzieci艅stwie. Wystarczy艂o kilka drzewek, by po艂owa wakacji sp臋dzana by艂a na wi艣ni drylowaniu. Nad wielkimi miskami zbiera艂y si臋 te m艂odsze i starsze kobiety z mojej rodziny i pozbywa艂y si臋 ogonk贸w, listk贸w i pestek. A potem zawarto艣膰 misek przerabia艂y na soki, cz臋艣膰 na d偶emy i w s艂oiczkach zamyka艂y. I to dzieci艅stwo wi艣niami wype艂nione sprawi艂o, 偶e teraz ju偶 mniej przychylnie na te owoce i wszelkie z nich przetwory spogl膮dam. Jednak ostatnio do naszej kuchni trafi艂 s艂oiczek amarena toschi, kt贸rego to zawarto艣膰 mnie oczarowa艂a. Tak... to s膮 wi艣nie, kt贸re polubi膰 na nowo mog臋...

Drugi sk艂adnik owego ciasta to pianki marshmallow - kt贸re same w sobie mnie po prostu nie zachwycaj膮. Ze wszystkich znanych mi s艂odyczy - te s膮 zapewne na samym ko艅cu listy i praktycznie nigdy ich nie kupuj臋. Zrobi艂am jednak wyj膮tek, kiedy w jednym ze sklep贸w zobaczy艂am bia艂e mini marshmallows i skojarzy艂am, 偶e w swojej czekoladowej ksi膮偶ce przepis na ciasto z ich dodatkiem si臋 znajduje. I jako dodatek do ciasta - sprawdzi艂y si臋 wy艣mienicie.


Czekoladowe ciasto pe艂ne marshmallows.
[na podstawie przepisu z ksi膮偶ki "Crazy for chocolates"]

Potrzebujemy:
150 g m膮ki
30 g kakao
1 艂y偶eczka sody
1/2 艂y偶eczki proszku do pieczenia
125 g cukru
60 g cukru br膮zowego
1 jajko
1 艂y偶ka esencji waniliowej
60 g roztopionego mas艂a
125 ml mleka
125 g mini marshmallows (mo偶na u偶y膰 takich normalnej wielko艣ci - nale偶y je wtedy na mniejsze kawa艂ki pokroi膰)
[doda艂am do ciasta kilka 艂y偶ek wi艣ni w syropie i 艂y偶k臋 tego偶 to syropu zamiast esencji waniliowej]

100 g czekolady
2 艂y偶ki 艣mietany krem贸wki
gar艣膰 mini marshmallows

Dzia艂amy:
Rozgrzewamy piekarnik do 180°C.
Okr膮g艂膮 form臋 o 艣rednicy 23 smarujemy mas艂em, a podstaw臋 wyk艂adamy papierem do pieczenia.

Mieszamy ze sob膮 m膮k臋, proszek do pieczenia, sod臋 i kakao. Dodajemy cukier i robimy do艂ek, do kt贸rego wlewamy rozmieszane jajko, esenc臋 waniliow膮/syrop z wi艣ni, mas艂o i mleko. U偶ywaj膮c drewnianej 艂y偶ki mieszamy wszystko ze sob膮 - a偶 uzyskamy g艂adk膮 mas臋. Na koniec dodajemy pianki marshmallows.

Mas臋 przek艂adamy do formy, wyg艂adzamy i r贸wnomiernie rozk艂adamy. W tym miejscu rozrzucam r贸wnomiernie wi艣ni gar艣膰. Wk艂adamy do piekarnika na oko艂o 40-45 minut - sprawdzamy, czy ciasto jest upieczone za pomoc膮 patyczka. Po upieczeniu zostawiamy ciasto oko艂o 30 minut w formie. Ksi膮偶ka sugeruje posypanie cukrem pudrem - ja jednak zrobi艂am polew臋 czekoladow膮

Polew臋 czekoladow膮 powsta艂a z roztopionej czekolady z dodatkiem 艣mietany krem贸wki i marshmallows. Mieszamy wszystko dop贸ki czekolada i pianki si臋 nie rozpuszcz膮. Kiedy uzyskamy jednolit膮 mas臋 - pokrywamy ni膮 ciasto. Smacznego!



Ciasto bardzo pozytywnie mnie zaskoczy艂o. Jest mi臋ciutkie, wilgotne, lekko ci膮gn膮ce. Ma w sobie co艣 z brownie, ale te偶 z dobrego biszkoptu - w ka偶dym razie dzi臋ki zawarto艣ci pianek - jest inne ni偶 wszystkie, kt贸re do tej pory upiek艂am. Polewa - sama w sobie jest pyszna - i z pewno艣ci膮 b臋d臋 cz臋艣ciej tak膮 w艂a艣nie robi膰. Dodatek wi艣ni sprawia, 偶e od czasu do czasu natykamy si臋 na owocow膮 niespodziank臋. A najlepsz膮 rekomendacj膮 powinnien by膰 fakt, 偶e dawno tak szybko 偶adne ciasto nie znikn臋艂o z mojej kuchni :)

Na koniec polecam Wam obejrzenie tego filmiku* - mo偶e ju偶 znacie?
a je艣li nie - dajcie mu si臋 ponie艣膰...



* dzi臋kuj臋 Aga!