Hello, everyone!
This time I want to sell a cutlass, dated to late 15th/early 16th, based on the original from Hermann Historica (an auction) but with few little changes. Weight: 965g, full lenght: 85,5cm (edge - 70cm), perfectly balanced. A handgrip made of oak wodd, wooden scabbard covered with leather
Made by Kacper Maciej Kasprzycki from Konin, Poland:
http://www.rkjm.pl/index.php/rzemielinicy/wyroby-kacpra
Price: 340 euro + shipping costs.
Mam na sprzeda偶 XV wieczny kord.
Bardzo 艂adna kopia orygina艂u sprzedanego na Hermann Historica. Waga 965g, d艂ugo艣膰: 85,5cm (g艂ownia - 70cm). R臋koje艣膰 d臋bowa, drewniana pochwa pokryta sk贸r膮 i okuta.
Produkcja Kacpra z Konina, mam nadziej臋, 偶e nie musz臋 podkre艣la膰 jaka to jako艣膰.
Cena 1400 z艂
czwartek, 11 grudnia 2014
poniedzia艂ek, 13 pa藕dziernika 2014
Wczesno艣redniowieczny pikowany r臋kaw?
Przegl膮da艂em ostatnio troch臋 obrazk贸w z IX-XI wieku i mnie zainteresowa艂o nietypowe wyko艅czenie r臋kaw贸w.
W艣r贸d przedstawie艅 z oko艂okaroli艅skiego kr臋gu kulturowego wida膰 szerokie zakreskowane mankiety. Wygl膮da to jak XII-wieczne mankiety pikowane w sumie powszechne na tych samych obszarach...
katedra w Chartres
Kilka przyk艂ad贸w tego co mnie zaintrygowa艂o:
Boulogne-sur-Mer BM MS.20, VIII-IX wiek
Orl茅ans BM MS.305 Partitiones, X wiek
Orl茅ans BM MS.342 Office Lectionary, X wiek
KBR Ms. 10066-77 Miscellany, X wiek
BNF Nouvelle acquisition latine 1390, XI wiek
Niby wygl膮da na pikowanie. Z czego na niekt贸rych z manuskrypt贸w z tego okresu wida膰 za艣 jakby r臋kaw by艂 du偶o za d艂ugi i w podobny (cho膰 nie identyczny) spos贸b si臋 marszczy艂:
St. Gallen Cod. Sang. 22 Golden Psalter, IX wiek
KBR Ms. 10066-77 Miscellany, X wiek
No i nie wiem co z tym fantem zrobi膰. Mo偶e kto艣 od wczesnego spotka艂 si臋 z podobnym wyko艅czeniem r臋kawa?
poniedzia艂ek, 8 wrze艣nia 2014
Historyczne must read!
Niedawno przeczyta艂em sobie tak膮 fajn膮 ksi膮偶eczk臋:
I tak sobie pomy艣la艂em, 偶e jest to pozycja obowi膮zkowa nim kto艣 podejmie si臋 jakichkolwiek dzia艂a艅 my艣lowych zwi膮zanych z histori膮 i archeologi膮. Oczywi艣cie nie jedyna, ale konieczna.
M. Cetwi艅ski, Historia
i polityka. Teoria i praktyka mediewistyki na przyk艂adzie bada艅
dziej贸w 艢l膮sk, Krak贸w 2008.
I tak sobie pomy艣la艂em, 偶e jest to pozycja obowi膮zkowa nim kto艣 podejmie si臋 jakichkolwiek dzia艂a艅 my艣lowych zwi膮zanych z histori膮 i archeologi膮. Oczywi艣cie nie jedyna, ale konieczna.
pi膮tek, 18 lipca 2014
CASTRUM BENE 12: The Castle as Social Space
W艂a艣nie otrzyma艂em maila, 偶e ukaza艂 si臋 12 tom wydawnictwa Castrum Bene. Dla nieznaj膮cych 艣rodowiska archeologiczno - architektoniczno - historyczno - castelologicznego t艂umacz臋, 偶e jest to jedna z najwa偶niejszych inicjatyw badawczych dla zamk贸w szeroko rozumianej Europy Centralnej, ale nie tylko. Je艣li szukacie czego艣 naprawd臋 na poziomie o zamkach od Niemiec po Rosj臋 i od Skandynawii po W臋gry i Rumuni臋 to polecam zacz膮膰 od tej serii.
Dwunaste spotkanie w ramach CB mia艂o na celu analiz臋 przestrzeni zamkowej z perspektywy jej mieszka艅c贸w. Badano socjotopografi臋 zamku, zaplecze gospodarcze i jego 艂膮czno艣膰 z piano nobile. Osobi艣cie jest to dla mnie tom tym wa偶niejszy, 偶e opublikowano w nim artyku艂 mojego autorstwa: Hinterzimmer der oberschlesischen Burgen.
Jednocze艣nie k艂aniam si臋 w pas i dzi臋kuj臋 po raz kolejny Adamowi Nawrotowi z Deutschen Verbandes f眉r Historisch Ger眉steten Vollkontakt za ogromn膮 pomoc w t艂umaczeniu i sprawdzaniu b艂臋d贸w :)
Dwunaste spotkanie w ramach CB mia艂o na celu analiz臋 przestrzeni zamkowej z perspektywy jej mieszka艅c贸w. Badano socjotopografi臋 zamku, zaplecze gospodarcze i jego 艂膮czno艣膰 z piano nobile. Osobi艣cie jest to dla mnie tom tym wa偶niejszy, 偶e opublikowano w nim artyku艂 mojego autorstwa: Hinterzimmer der oberschlesischen Burgen.
Jednocze艣nie k艂aniam si臋 w pas i dzi臋kuj臋 po raz kolejny Adamowi Nawrotowi z Deutschen Verbandes f眉r Historisch Ger眉steten Vollkontakt za ogromn膮 pomoc w t艂umaczeniu i sprawdzaniu b艂臋d贸w :)
niedziela, 22 czerwca 2014
Fight Club Orzesze "Niepokorni"
Nie od dzi艣 wiadomo, 偶e bez pracy u podstaw nie mo偶na osi膮gn膮膰 sukcesu w jakiejkolwiek dziedzinie. Liczba noblist贸w w USA albo z艂otych medali w Chinach nie jest wynikiem wybitnych gen贸w tych narod贸w, tylko ci臋偶kiej pracy od najm艂odszych lat. Podobnie b臋dzie z naszym sportem, czyli pe艂nokontaktowymi walkami w zbrojach. Na razie to raczkuj膮cy sport, nasi czo艂owi zawodnicy to wci膮偶 pierwsze pokolenie rycerzy-fajter贸w. Na pytanie co b臋dzie dalej odpowied藕 znale藕膰 mo偶emy w Orzeszu, niedu偶ej miejscowo艣ci na G贸rnym 艢l膮sku.
W mie艣cie tym mieszka sympatyczny cz艂owiek - Mariusz Ole艣. Od lat prowadzi (z ogromnymi sukcesami) treningi sztuk walki (MMA). W艣r贸d jego wychowank贸w s膮 nie tylko doro艣li, ale r贸wnie偶 dzieci. I w艂a艣nie dla nich, naszej przysz艂o艣ci, zrobi艂 co艣 co mnie autentycznie urzek艂o :)
Wraz z ch艂opakami z 艁贸dzkiej Akademii Fechtunku: Damianem 艁akomskim i Ma膰kiem Ryszkiewiczem prowadzi dla miejscowych dzieci szk贸艂k臋 walk rycerskich. Bajtle ucz膮 si臋 walki na piankowe miecze. Na razie chyba nie maj膮 w kraju powa偶nej konkurencji, ale nie mam w膮tpliwo艣ci, 偶e zmiot膮 ka偶dego kto stanie im na drodze.
Chyl臋 czo艂a przed Mariuszem, facetem o ogromnym sercu i zapale, ale r贸wnie偶 przed tymi dzie膰mi, kt贸rych ch臋膰 rozwijania si臋 mo偶e by膰 dla nas przyk艂adem.
Dzi臋ki "Niepokornym" powstaje trzon naszej Kadry Rycerskiej za 5 czy 10 lat. Polecam 艣ledzi膰 ich post臋py i osi膮gni臋cia. Czapki z g艂贸w, mistrzowie id膮 :)
Porwa艂em z ich facebookowego profilu kilka zdj臋膰.
W mie艣cie tym mieszka sympatyczny cz艂owiek - Mariusz Ole艣. Od lat prowadzi (z ogromnymi sukcesami) treningi sztuk walki (MMA). W艣r贸d jego wychowank贸w s膮 nie tylko doro艣li, ale r贸wnie偶 dzieci. I w艂a艣nie dla nich, naszej przysz艂o艣ci, zrobi艂 co艣 co mnie autentycznie urzek艂o :)
Wraz z ch艂opakami z 艁贸dzkiej Akademii Fechtunku: Damianem 艁akomskim i Ma膰kiem Ryszkiewiczem prowadzi dla miejscowych dzieci szk贸艂k臋 walk rycerskich. Bajtle ucz膮 si臋 walki na piankowe miecze. Na razie chyba nie maj膮 w kraju powa偶nej konkurencji, ale nie mam w膮tpliwo艣ci, 偶e zmiot膮 ka偶dego kto stanie im na drodze.
Chyl臋 czo艂a przed Mariuszem, facetem o ogromnym sercu i zapale, ale r贸wnie偶 przed tymi dzie膰mi, kt贸rych ch臋膰 rozwijania si臋 mo偶e by膰 dla nas przyk艂adem.
Dzi臋ki "Niepokornym" powstaje trzon naszej Kadry Rycerskiej za 5 czy 10 lat. Polecam 艣ledzi膰 ich post臋py i osi膮gni臋cia. Czapki z g艂贸w, mistrzowie id膮 :)
Porwa艂em z ich facebookowego profilu kilka zdj臋膰.
艣roda, 21 maja 2014
Jak nie kanapa to cebula.
Mam dobry dzie艅, grzej臋 gicze w s艂onku padaj膮cym przez otwarte okno, spotkanie z szefem przebieg艂o w mi艂ej atmosferze, kolano przestaje mnie bole膰... czas na dziegie膰 i jad.
W rekonstrukcji, jak w chyba ka偶dej dziedzinie 偶ycia pojawiaj膮 si臋 pewne mody. Niekt贸re (jak moda na zdrowe 偶arcie) nale偶y pochwali膰, niekt贸re (jak brodate kobiety) chyba niekoniecznie. W reko kiedy艣 by艂a moda na XIII wiek, potem moda na Rzym (i ja dalej jaram si臋 Rapaxem) itd. Niekt贸re z tych m贸d nie przemin臋艂y i znacz膮co poprawi艂y jako艣膰 naszej zabawy. Tak by艂o z lnianymi namiotami, r臋cznie szytymi przeszywanicami, nitowanymi kolczugami, poprawnie uszytymi torebkami (chwa艂a 10 stronom Goubitza, kt贸re kto艣 wyhaczy艂 w necie).
Mo偶e od zesz艂ego sezonu modne s膮 kanapowe jedwabie o czym ju偶 pisa艂em. Nie mija te偶 moda na wszelkie pikowane jaki (pourpoint), najcz臋艣ciej lu藕ne i ze 藕le uszytymi r臋kawami.
W tym sezonie zauwa偶y艂em wysyp czepk贸w wzorowanych na zabytku przypisywanemu 艣w. Brygidzie i gieze艂 na wz贸r zabytk贸w z Lengberg. I to si臋 akurat chwali.
Modna jest te偶 ostatnio rekonstrukcja nizin spo艂ecznych, czy mo偶e bardziej romantycznej wizji nizin spo艂ecznych. Pocz膮tkowo do ca艂ego tego ruchu podchodzi艂em optymistycznie. Bardzo mi si臋 podoba idea mas ludzi odtwarzaj膮cych rzemie艣lnik贸w, tragarzy, handlarzy starzyzn膮 itd. W ca艂ym tym nurcie te偶 widz臋 idealne miejsce dla siebie, gdzie艣 na marginesie z kusz膮 lub oszukanymi ko艣膰mi. Niestety (i tu zaczynam marudzi膰) ta fala odbi艂a si臋 od falochronu 藕r贸de艂 i pop艂yn臋艂a w stron臋 prozy Viktora Hugo.
M贸g艂bym tego nie pisa膰, bo i tak pewnie zostan臋 opacznie zrozumiany, ale nie jest moim celem pusta szydera. Pisz臋 to, bo czas chyba trzepn膮膰 bachora w ty艂ek, by p贸藕niej nie pyta膰 gdzie byli rodzice.
Co mi si臋 tak bardzo w tym nie podoba.
A zacznijmy od kolorystyki. Sk膮d pomys艂, 偶e nie farbowano albo, 偶e robiono to w cebuli. Sk膮d moda na 藕le zafarbowane tkaniny. Ludziki drogie poczytajcie jak dzia艂a艂y cechy rzemie艣lnicze i co grozi艂o za takie spartaczenie roboty. Barwniki modne i importowane by艂y oczywi艣cie drogie i poza zasi臋giem przeci臋tnego osobnika. Ale zar贸wno spisy maj膮tk贸w, zastawionych ubra艅 u 偶ydowskich bankier贸w, dokumenty s膮dowe wyra藕nie pokazuj膮, 偶e nosili ubrania kolorowe. Suknia, o kt贸r膮 pobi艂y si臋 paryskie prostytutki by艂a czerwona lub niebieska, zastawiono czarny (o zgrozo czarny!) p艂aszcz, a sukno zielone z Parz臋czewa by艂o dro偶sze od 偶贸艂tego z Koluszek. R贸wnie偶 badania ikonograficzne i archeologiczno - kostiumologiczne wyra藕nie pokazuj膮, 偶e tkaniny farbowano. Nie wszystko oczywi艣cie czerwcem lub purpur膮, ale od czego艣 po polach ro艣nie marzanna i urzet. Wejd藕cie na pierwszego z brzegu bloga dziewczyn zajmuj膮cych si臋 tkactwem/barwieniem i zobaczcie jak膮 feeri臋 barw otrzymuj膮. A nie cebula z ziemniakiem.
Druga sprawa kogo pogzi艂o i wymy艣li艂, 偶e we艂na ma by膰 jak p艂贸tno 偶eglarskie o widocznym splocie z guz艂ami i najlepiej 艣mieciami we w艂贸knach. We艂na ma by膰 sfolowana, zbita i ciep艂a. Suknie z chusteczkowych tkanin :/
Dalej r臋cznie filcowany filc w wydaniu 90% naszych producent贸w. Ju偶 kilka lat temu kolega Nieczar s艂usznie marudzi艂 na mod臋 na filcowe kapelusze wsz臋dzie i zawsze. Sukno brudzi czy co? Inna sprawa, 偶e jak do tej pory spotka艂em wyroby mo偶e dw贸ch pa艅, kt贸re nadaj膮 si臋 do u偶ytku. Pozosta艂e to jaki艣 chamski p贸艂produkt. Za s艂abo zbite, rozlatuj膮ce si臋, nietrzymaj膮ce kszta艂tu. Zobaczcie orygina艂y i poszukajcie takich z 1,5 cm grubo艣ci rondem. Mia艂em okazj臋 trzyma膰 orygina艂 z pocz膮tku XVIII wieku wyci膮gni臋ty z mierzwy zalegaj膮cej na pod艂odze jakiej艣 stodo艂y czy obory. Widzia艂em te偶 kilka kapeluszy XVII wiecznych i mo偶e co艣 艣redniowiecznego. Daleko im do tych puchatych cosi贸w. W sumie nawet etnografia pokazuje, 偶e filc to ma by膰 zbity. Jedn膮 z moich czapek robi艂a r臋cznie jaka艣 rosyjska babuszka... to dopiero pancerne cholerstwo.
Widoczne i chamskie szwy. Fajnie, 偶e ludzie zacz臋li odk艂ada膰 szwy. Szkoda, 偶e robi膮 to jakby im kto艣 palce po艂ama艂. W orygina艂ach jako艣 nie wida膰 tak nieforemnych szw贸w jak u wi臋kszo艣ci domoros艂ych krawc贸w.
Cz臋艣膰 艣rodowiska biednego pr贸buje odtwarza膰 jakich艣 zbrojnych. Nie do ko艅ca rozumiem co to ma by膰 za formacja (piechota pod Grunwaldem?) ale ok. Niech se b臋d膮 dla bezpiecze艅stwa u nich te przeszywanice i r臋kawice. Ale ta liczba kolczych element贸w to chyba jest z jakiego艣 rycerza zdarta. Polecam sprawdzi膰 popularno艣膰 takich patent贸w u Goli艅skiego lub Szymczaka.
Co艣, co mnie do szewskiej pasji doprowadza. Kikutkow艂贸cznie. Nie wiem do czego ma s艂u偶y膰 w艂贸cznia maj膮ca tyle d艂ugo艣ci co jej nosiciel w spodniach. Pr臋dzej sobie ni膮 oko wyd艂ubie nim zatrzyma konnego. Podstawow膮 ide膮 takiego uzbrojenia w 艂apach chudopacho艂ka jest utrzymanie dystansu w walce z uzbrojonym po z臋by go艣ciem, kt贸ry ma Was za zbuntowany inwentarz a nie cz艂owieka. Jak mu b臋dziecie wywija膰 ko艂o nosa tak膮 (najcz臋艣ciej jeszcze pokrzywion膮) wyka艂aczk膮 to wyci膮gnie 艂apsko i zaci艣nie na Waszej szyi. Tyle i po zabawie. I jak ju偶 przy w艂贸czniach to groty z kulkami wygl膮daj膮 jak zar膮bane z pobliskiego zak艂adu produkuj膮cego p艂oty. Mo偶e jednak patent ze sk贸rzanymi nak艂adkami do walki, jaki stosuj膮 wcze艣ni by by艂 lepszy. Chcecie si臋 pokaza膰 i maszerowa膰 to bez niego, chcecie pod藕ga膰 koleg臋 po 偶ebrach to w prezerwatywce.
Jak zapewne wi臋kszo艣膰 zauwa偶y艂a profil tarczy to najcz臋艣ciej jaki艣 wycinek okr臋gu. Okr膮g to, takie co艣 bez kant贸w. Wi臋kszo艣膰 deskowych tarcz wygl膮da za艣 jak wycinek wielok膮ta. Podobnie 藕le to wygl膮da z oklejaniem, malowaniem i wyko艅czeniem. Nie ka偶dy ma talent jak Marta albo Robert Diabe艂. Wi臋c mo偶e warto podarowa膰 sobie malowanie tarcz we wzory by nie wygl膮da艂a potem jak kolorowanka przedszkolaka.
I na koniec sprawa og贸lna. Sprawd藕cie jakie by艂y zarobki i ceny. Por贸wnajcie czy wasz hipotetyczny biedak to na prawd臋 musia艂 biega膰 oblepiony kup膮. A je艣li ju偶 musia艂 to niech nie 艂apie broni.
Zdj臋膰 nie b臋dzie, bo nie chc臋 pokazywa膰 kogo konkretnie mam na my艣li. Podkre艣l臋 to nie jest z艂o艣liwo艣膰 z mojej strony tylko pr贸ba podj臋cia dialogu. Bo dalej s膮 ju偶 tylko sk贸rzane karwasze.
W rekonstrukcji, jak w chyba ka偶dej dziedzinie 偶ycia pojawiaj膮 si臋 pewne mody. Niekt贸re (jak moda na zdrowe 偶arcie) nale偶y pochwali膰, niekt贸re (jak brodate kobiety) chyba niekoniecznie. W reko kiedy艣 by艂a moda na XIII wiek, potem moda na Rzym (i ja dalej jaram si臋 Rapaxem) itd. Niekt贸re z tych m贸d nie przemin臋艂y i znacz膮co poprawi艂y jako艣膰 naszej zabawy. Tak by艂o z lnianymi namiotami, r臋cznie szytymi przeszywanicami, nitowanymi kolczugami, poprawnie uszytymi torebkami (chwa艂a 10 stronom Goubitza, kt贸re kto艣 wyhaczy艂 w necie).
Mo偶e od zesz艂ego sezonu modne s膮 kanapowe jedwabie o czym ju偶 pisa艂em. Nie mija te偶 moda na wszelkie pikowane jaki (pourpoint), najcz臋艣ciej lu藕ne i ze 藕le uszytymi r臋kawami.
W tym sezonie zauwa偶y艂em wysyp czepk贸w wzorowanych na zabytku przypisywanemu 艣w. Brygidzie i gieze艂 na wz贸r zabytk贸w z Lengberg. I to si臋 akurat chwali.
Modna jest te偶 ostatnio rekonstrukcja nizin spo艂ecznych, czy mo偶e bardziej romantycznej wizji nizin spo艂ecznych. Pocz膮tkowo do ca艂ego tego ruchu podchodzi艂em optymistycznie. Bardzo mi si臋 podoba idea mas ludzi odtwarzaj膮cych rzemie艣lnik贸w, tragarzy, handlarzy starzyzn膮 itd. W ca艂ym tym nurcie te偶 widz臋 idealne miejsce dla siebie, gdzie艣 na marginesie z kusz膮 lub oszukanymi ko艣膰mi. Niestety (i tu zaczynam marudzi膰) ta fala odbi艂a si臋 od falochronu 藕r贸de艂 i pop艂yn臋艂a w stron臋 prozy Viktora Hugo.
M贸g艂bym tego nie pisa膰, bo i tak pewnie zostan臋 opacznie zrozumiany, ale nie jest moim celem pusta szydera. Pisz臋 to, bo czas chyba trzepn膮膰 bachora w ty艂ek, by p贸藕niej nie pyta膰 gdzie byli rodzice.
Co mi si臋 tak bardzo w tym nie podoba.
A zacznijmy od kolorystyki. Sk膮d pomys艂, 偶e nie farbowano albo, 偶e robiono to w cebuli. Sk膮d moda na 藕le zafarbowane tkaniny. Ludziki drogie poczytajcie jak dzia艂a艂y cechy rzemie艣lnicze i co grozi艂o za takie spartaczenie roboty. Barwniki modne i importowane by艂y oczywi艣cie drogie i poza zasi臋giem przeci臋tnego osobnika. Ale zar贸wno spisy maj膮tk贸w, zastawionych ubra艅 u 偶ydowskich bankier贸w, dokumenty s膮dowe wyra藕nie pokazuj膮, 偶e nosili ubrania kolorowe. Suknia, o kt贸r膮 pobi艂y si臋 paryskie prostytutki by艂a czerwona lub niebieska, zastawiono czarny (o zgrozo czarny!) p艂aszcz, a sukno zielone z Parz臋czewa by艂o dro偶sze od 偶贸艂tego z Koluszek. R贸wnie偶 badania ikonograficzne i archeologiczno - kostiumologiczne wyra藕nie pokazuj膮, 偶e tkaniny farbowano. Nie wszystko oczywi艣cie czerwcem lub purpur膮, ale od czego艣 po polach ro艣nie marzanna i urzet. Wejd藕cie na pierwszego z brzegu bloga dziewczyn zajmuj膮cych si臋 tkactwem/barwieniem i zobaczcie jak膮 feeri臋 barw otrzymuj膮. A nie cebula z ziemniakiem.
Druga sprawa kogo pogzi艂o i wymy艣li艂, 偶e we艂na ma by膰 jak p艂贸tno 偶eglarskie o widocznym splocie z guz艂ami i najlepiej 艣mieciami we w艂贸knach. We艂na ma by膰 sfolowana, zbita i ciep艂a. Suknie z chusteczkowych tkanin :/
Dalej r臋cznie filcowany filc w wydaniu 90% naszych producent贸w. Ju偶 kilka lat temu kolega Nieczar s艂usznie marudzi艂 na mod臋 na filcowe kapelusze wsz臋dzie i zawsze. Sukno brudzi czy co? Inna sprawa, 偶e jak do tej pory spotka艂em wyroby mo偶e dw贸ch pa艅, kt贸re nadaj膮 si臋 do u偶ytku. Pozosta艂e to jaki艣 chamski p贸艂produkt. Za s艂abo zbite, rozlatuj膮ce si臋, nietrzymaj膮ce kszta艂tu. Zobaczcie orygina艂y i poszukajcie takich z 1,5 cm grubo艣ci rondem. Mia艂em okazj臋 trzyma膰 orygina艂 z pocz膮tku XVIII wieku wyci膮gni臋ty z mierzwy zalegaj膮cej na pod艂odze jakiej艣 stodo艂y czy obory. Widzia艂em te偶 kilka kapeluszy XVII wiecznych i mo偶e co艣 艣redniowiecznego. Daleko im do tych puchatych cosi贸w. W sumie nawet etnografia pokazuje, 偶e filc to ma by膰 zbity. Jedn膮 z moich czapek robi艂a r臋cznie jaka艣 rosyjska babuszka... to dopiero pancerne cholerstwo.
Widoczne i chamskie szwy. Fajnie, 偶e ludzie zacz臋li odk艂ada膰 szwy. Szkoda, 偶e robi膮 to jakby im kto艣 palce po艂ama艂. W orygina艂ach jako艣 nie wida膰 tak nieforemnych szw贸w jak u wi臋kszo艣ci domoros艂ych krawc贸w.
Cz臋艣膰 艣rodowiska biednego pr贸buje odtwarza膰 jakich艣 zbrojnych. Nie do ko艅ca rozumiem co to ma by膰 za formacja (piechota pod Grunwaldem?) ale ok. Niech se b臋d膮 dla bezpiecze艅stwa u nich te przeszywanice i r臋kawice. Ale ta liczba kolczych element贸w to chyba jest z jakiego艣 rycerza zdarta. Polecam sprawdzi膰 popularno艣膰 takich patent贸w u Goli艅skiego lub Szymczaka.
Co艣, co mnie do szewskiej pasji doprowadza. Kikutkow艂贸cznie. Nie wiem do czego ma s艂u偶y膰 w艂贸cznia maj膮ca tyle d艂ugo艣ci co jej nosiciel w spodniach. Pr臋dzej sobie ni膮 oko wyd艂ubie nim zatrzyma konnego. Podstawow膮 ide膮 takiego uzbrojenia w 艂apach chudopacho艂ka jest utrzymanie dystansu w walce z uzbrojonym po z臋by go艣ciem, kt贸ry ma Was za zbuntowany inwentarz a nie cz艂owieka. Jak mu b臋dziecie wywija膰 ko艂o nosa tak膮 (najcz臋艣ciej jeszcze pokrzywion膮) wyka艂aczk膮 to wyci膮gnie 艂apsko i zaci艣nie na Waszej szyi. Tyle i po zabawie. I jak ju偶 przy w艂贸czniach to groty z kulkami wygl膮daj膮 jak zar膮bane z pobliskiego zak艂adu produkuj膮cego p艂oty. Mo偶e jednak patent ze sk贸rzanymi nak艂adkami do walki, jaki stosuj膮 wcze艣ni by by艂 lepszy. Chcecie si臋 pokaza膰 i maszerowa膰 to bez niego, chcecie pod藕ga膰 koleg臋 po 偶ebrach to w prezerwatywce.
Jak zapewne wi臋kszo艣膰 zauwa偶y艂a profil tarczy to najcz臋艣ciej jaki艣 wycinek okr臋gu. Okr膮g to, takie co艣 bez kant贸w. Wi臋kszo艣膰 deskowych tarcz wygl膮da za艣 jak wycinek wielok膮ta. Podobnie 藕le to wygl膮da z oklejaniem, malowaniem i wyko艅czeniem. Nie ka偶dy ma talent jak Marta albo Robert Diabe艂. Wi臋c mo偶e warto podarowa膰 sobie malowanie tarcz we wzory by nie wygl膮da艂a potem jak kolorowanka przedszkolaka.
I na koniec sprawa og贸lna. Sprawd藕cie jakie by艂y zarobki i ceny. Por贸wnajcie czy wasz hipotetyczny biedak to na prawd臋 musia艂 biega膰 oblepiony kup膮. A je艣li ju偶 musia艂 to niech nie 艂apie broni.
Zdj臋膰 nie b臋dzie, bo nie chc臋 pokazywa膰 kogo konkretnie mam na my艣li. Podkre艣l臋 to nie jest z艂o艣liwo艣膰 z mojej strony tylko pr贸ba podj臋cia dialogu. Bo dalej s膮 ju偶 tylko sk贸rzane karwasze.
艣roda, 7 maja 2014
Mistrzostwa 艢wiata IMCF, Castillo De Belmonte 1 - 4 maja.
Dawno mnie tu nie by艂o. Troch臋 czasu zaj臋艂y 艣wi臋ta, troch臋 zlecenia, ale i tak najwi臋cej go z偶ar艂y przygotowania do Mistrzostw 艢wiata International Medieval Combat Federation, w kt贸rych bra艂em czynny udzia艂.
Tak, dobrze widzicie, dzi臋ki trwaj膮cym ju偶 od prawie roku przygotowaniom i du偶emu kredytowi zaufania ze strony kapitana dru偶yny pojecha艂em jako jeden z oko艂o czterdziestu zawodnik贸w reprezentuj膮cych Polsk臋.
Nie wiem w艂a艣ciwie, jak Wam opisa膰 wra偶enia. Je艣li b臋dziecie mieli okazj臋, warto zobaczy膰 miejscowo艣膰 Belmonte. Pi臋kne miasteczko z niesamowitym zamkiem po艣rodku piasku i kurzu... w sumie tam wszystko jest z kurzu i s艂o艅ca. Do tego dosz艂y emocje nie do opisania zwi膮zane z walk膮 i dopingiem hiszpa艅skiej publiczno艣ci. Warto to zaznaczy膰, 偶e zar贸wno tury艣ci, jak i wi臋kszo艣膰 przeciwnych dru偶yn pokocha艂o nasz膮 Kadr臋.
Zdobyli艣my 7 medali. Dwa z艂ote wywalczy艂 Marcin Waszkielis w konkurencjach miecza d艂ugiego i miecza z tarcz膮. Marta Kupczyk zdoby艂a srebro w pojedynkach na bro艅 drzewcow膮 i br膮z w mieczu d艂ugim. Maja Olczak za艣 srebro w mieczu i tarczy. W 5 vs 5 Polska 2 pod dow贸dztwem Ma膰ka Ficyka zdoby艂a srebro. No i na koniec wywalczyli艣my srebro w walkach 16 vs 16 ust臋puj膮c tylko kadrze USA. Ostatni medal jest dla mnie o tyle wa偶ny, 偶e wzi膮艂em udzia艂 we wszystkich meczach zdobywaj膮c kilka frag贸w.
Og贸lnie, jak widzicie pomoc finansowa dla Kadry, o kt贸r膮 prosili艣my jaki艣 czas temu przynios艂a rezultaty. Niech najlepszym tego przyk艂adem b臋dzie zaobserwowana przez kilku naszych koleg贸w scenka. Dw贸ch hiszpa艅skich ch艂opc贸w z drewnianymi mieczykami i tarczami za偶arcie si臋 ok艂ada艂a. Jeden krzycza艂 wci膮偶 "Espania, Espania". Drugi na to wrzasn膮艂 "El Polaco" i zapoda艂 adwersarzowi klasycznego front kick'a. Era supermana i bohater贸w z bajek w艣r贸d hiszpa艅skiej latoro艣li min臋艂a bezpowrotnie. Teraz czas na polskich rycerzy.
Na zako艅czenie pozwol臋 sobie wklei膰 kilka zdj臋膰 z profilu Rycerskiej Kadry Polski, kt贸ry polecam polubi膰 :)
Nie wiem w艂a艣ciwie, jak Wam opisa膰 wra偶enia. Je艣li b臋dziecie mieli okazj臋, warto zobaczy膰 miejscowo艣膰 Belmonte. Pi臋kne miasteczko z niesamowitym zamkiem po艣rodku piasku i kurzu... w sumie tam wszystko jest z kurzu i s艂o艅ca. Do tego dosz艂y emocje nie do opisania zwi膮zane z walk膮 i dopingiem hiszpa艅skiej publiczno艣ci. Warto to zaznaczy膰, 偶e zar贸wno tury艣ci, jak i wi臋kszo艣膰 przeciwnych dru偶yn pokocha艂o nasz膮 Kadr臋.
Zdobyli艣my 7 medali. Dwa z艂ote wywalczy艂 Marcin Waszkielis w konkurencjach miecza d艂ugiego i miecza z tarcz膮. Marta Kupczyk zdoby艂a srebro w pojedynkach na bro艅 drzewcow膮 i br膮z w mieczu d艂ugim. Maja Olczak za艣 srebro w mieczu i tarczy. W 5 vs 5 Polska 2 pod dow贸dztwem Ma膰ka Ficyka zdoby艂a srebro. No i na koniec wywalczyli艣my srebro w walkach 16 vs 16 ust臋puj膮c tylko kadrze USA. Ostatni medal jest dla mnie o tyle wa偶ny, 偶e wzi膮艂em udzia艂 we wszystkich meczach zdobywaj膮c kilka frag贸w.
Og贸lnie, jak widzicie pomoc finansowa dla Kadry, o kt贸r膮 prosili艣my jaki艣 czas temu przynios艂a rezultaty. Niech najlepszym tego przyk艂adem b臋dzie zaobserwowana przez kilku naszych koleg贸w scenka. Dw贸ch hiszpa艅skich ch艂opc贸w z drewnianymi mieczykami i tarczami za偶arcie si臋 ok艂ada艂a. Jeden krzycza艂 wci膮偶 "Espania, Espania". Drugi na to wrzasn膮艂 "El Polaco" i zapoda艂 adwersarzowi klasycznego front kick'a. Era supermana i bohater贸w z bajek w艣r贸d hiszpa艅skiej latoro艣li min臋艂a bezpowrotnie. Teraz czas na polskich rycerzy.
Na zako艅czenie pozwol臋 sobie wklei膰 kilka zdj臋膰 z profilu Rycerskiej Kadry Polski, kt贸ry polecam polubi膰 :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















