“This must be Thursday,' said Arthur to himself, sinking low over his beer. 'I never could get the hang of Thursdays.”
―
Douglas Adams,
The Hitchhiker's Guide to the Galaxy
eva in red
Kama Sama
By艂am z kolega na nocnym jarmarku i zamarzy艂o mi si臋 偶eby co艣 dla mnie zdoby艂. Smoka nie by艂o pod r臋k膮, ale za to masa pluszak贸w. Taki klasyczny obrazek - on strzela celnie i z dum膮 podaje mi maskotk臋. Ja u艣miecham si臋 rozanielona i ca艂uj臋 go w policzek - oboje s膮 szcz臋艣liwi. No pi臋kna wizja. A reality?
Strzeli艂am 5/6 balonik贸w a kolega jednego. Dostaje superow膮 poduszk臋 z elmo :)))
艢mia艂am si臋 serdecznie ca艂y wiecz贸r :)
艢mia艂am si臋 serdecznie ca艂y wiecz贸r :)
Wniosek: chcesz czego艣 - zadbaj o to sama !
Boisz si臋 smoka - zabij go sama; brak Ci poczucia bezpiecze艅stwa - sama sobie go zapewnij zamiast chowa膰 g艂ow臋 w piasek albo czekac na ksiecia. To daje wolno艣膰 i niezale偶no艣膰 wyboru.
Boisz si臋 smoka - zabij go sama; brak Ci poczucia bezpiecze艅stwa - sama sobie go zapewnij zamiast chowa膰 g艂ow臋 w piasek albo czekac na ksiecia. To daje wolno艣膰 i niezale偶no艣膰 wyboru.
Szcz臋艣cie to stan umys艂u. Chce pozytywnego, 艣wiadomego, pe艂nego mi艂o艣ci i szcz臋艣liwego 偶ycia - codziennie je takim kszta艂tuj臋.
Codziennie, w ka偶dej chwili, dokonuje wyboru - w ka偶dej chwili wybieram mi艂o艣膰 nad z艂o艣ci膮, wybieram u艣miech. Nie mam wp艂ywu na 艣wiat zewn臋trzny ale mam wp艂yw na swoje reakcje na wydarzenia - jak wygl膮da moje 偶ycie zale偶y tylko ode mnie !!!

Sta艂o艣膰 zmian
Jedno jest w moim 偶yciu sta艂e - ci膮g艂e zmiany ;)
Ja jestem w ci膮g艂ym ruchu,
艢wiat jest w ci膮g艂ym ruchu.
Witaj, Tajwanie.
Ja jestem w ci膮g艂ym ruchu,
艢wiat jest w ci膮g艂ym ruchu.
Witaj, Tajwanie.
Samotno艣膰
Samotno艣膰 siedzi w kacie mojego pokoju
zupe艂nie nieproszona,
siada do 艣niadania,
przychodzi na obiad,
wy偶era mi jab艂ka, jeszcze nieumyte;
a wieczorem
rozsiada si臋 na fotelu obok
siedzi tak sobie i patrzy przed siebie
udomowiona
czasami czeka za rogiem,
czasami dogoni mnie w biegu
obecna nieusprawiedliwiona
a偶 strach otworzy膰 lod贸wk臋 ;)
tak wiem
moja decyzja
m贸j wyb贸r
m贸j moje moja
moja?
zupe艂nie nieproszona,
siada do 艣niadania,
przychodzi na obiad,
wy偶era mi jab艂ka, jeszcze nieumyte;
a wieczorem
rozsiada si臋 na fotelu obok
siedzi tak sobie i patrzy przed siebie
udomowiona
czasami czeka za rogiem,
czasami dogoni mnie w biegu
obecna nieusprawiedliwiona
a偶 strach otworzy膰 lod贸wk臋 ;)
tak wiem
moja decyzja
m贸j wyb贸r
m贸j moje moja
moja?
W szklanej kuli
Pod kloszem,
Oczy szeroko otwarte
Nareszcie.
Oddzielona szklan膮 艣cian膮
u艣miech贸w,
u艣miech贸w,
niezrozumia艂ych twarzy i gest贸w,
burzliwych emocji,
p艂yn膮cych gdzie艣 obok.
呕y艂a sobie ksi臋偶niczka.
Zanurzona w ob艂oku iluzji
Idealnie dobrego 艣wiata
...
Nag艂y trzepot skrzyde艂 motyla
I jak偶e twarda ta Ziemia!
Oczy szeroko otwarte
Nareszcie.
Tajlandia
I tak sobie langsam, langsam dojecha艂am do Tajlandii.
Inny 艣wiat - cywilizacja pe艂n膮 geb膮 - drogi asfaltowe z wielkim, szerokim poboczem.
7/11 co krok. Samochody przewa偶aja, rowery w ilo艣ciach 艣ladowych, motor贸w ma艂o a je艣li ju偶 to raczej turbo motocykle.
+ lokalne ryneczki z tonami boskiego jedzenia
+ jako艣 tak wszystko 艂atwiejsze jest
- nie ma cukru w p艂ynie, czyli soku z trzciny cukrowej - podstawy diety rowerzysty
- gorzej; nie ma kokosk贸w na poboczu !
- ludzie bardziej oboj臋tni, zaj臋ci swoim 偶yciem, swoim biznesem, swoimi sprawami
Par臋 dni, sporo dziwnych przyg贸d, monotonna jazda w obezw艂adniaj膮cym skwarze. Mecz pi艂ki no偶nej i jarmark we wsi. Ko艅c贸wka poci膮giem.
I nagle inwazja 艣wiate艂, kolor贸w, zapach贸w i d藕wiek贸w - Bangkok. Pad thai bez umiaru.
Inny 艣wiat - cywilizacja pe艂n膮 geb膮 - drogi asfaltowe z wielkim, szerokim poboczem.
7/11 co krok. Samochody przewa偶aja, rowery w ilo艣ciach 艣ladowych, motor贸w ma艂o a je艣li ju偶 to raczej turbo motocykle.
+ lokalne ryneczki z tonami boskiego jedzenia
+ jako艣 tak wszystko 艂atwiejsze jest
- nie ma cukru w p艂ynie, czyli soku z trzciny cukrowej - podstawy diety rowerzysty
- gorzej; nie ma kokosk贸w na poboczu !
- ludzie bardziej oboj臋tni, zaj臋ci swoim 偶yciem, swoim biznesem, swoimi sprawami
Par臋 dni, sporo dziwnych przyg贸d, monotonna jazda w obezw艂adniaj膮cym skwarze. Mecz pi艂ki no偶nej i jarmark we wsi. Ko艅c贸wka poci膮giem.
I nagle inwazja 艣wiate艂, kolor贸w, zapach贸w i d藕wiek贸w - Bangkok. Pad thai bez umiaru.
Nektar
Co trzyma zmarnowan膮 rowerzystk臋 przy 偶yciu?
Cukier w p艂ynie - czyli sok z trzciny cukrowej - niebo w g臋bie!
Za grosze, dost臋pny w odleg艂o艣ci rzutu kamieniem.
Sok z trzciny cukrowej, m艂ody kokos i coca cola to trzy niezb臋dne elementy diety ka偶dego tropikalnego turysty. Cukier krzepi, jak wiadomo, kokos uzupe艂nia wypacane minera艂y i jest pyszny; a cola zapobiega zatruciom - wskazana po ka偶dym podejrzanym posi艂ku oraz zapobiegawczo - raz dziennie.
Cukier w p艂ynie - czyli sok z trzciny cukrowej - niebo w g臋bie!
Za grosze, dost臋pny w odleg艂o艣ci rzutu kamieniem.
Sok z trzciny cukrowej, m艂ody kokos i coca cola to trzy niezb臋dne elementy diety ka偶dego tropikalnego turysty. Cukier krzepi, jak wiadomo, kokos uzupe艂nia wypacane minera艂y i jest pyszny; a cola zapobiega zatruciom - wskazana po ka偶dym podejrzanym posi艂ku oraz zapobiegawczo - raz dziennie.
Betoniarstwo
Pi臋kne stupy i 艣wi膮tynie, cudnie dekorowane.
Kiedy jednak zbli偶y膰 si臋, okazuje si臋, 偶e to wszystko beton!
Ewidentnie wylewka z formy, no bo chyba nikt nie rze藕bi w betonie?
Kiedy jednak zbli偶y膰 si臋, okazuje si臋, 偶e to wszystko beton!
Ewidentnie wylewka z formy, no bo chyba nikt nie rze藕bi w betonie?
Pobocza
Drogi do wiosek zaczynaj膮 si臋 pi臋knymi bramami.
Cz臋sto, przed bram膮 jest mini targ i par臋 sklep贸w z dobrem wszelakim i niezb臋dnym, czyli benzyn膮 w plastikowych butelkach, kokosy, woda, cola i kredyty do telefon贸w ;)
Przy wi臋kszych wioskach z regu艂y jest du偶y targ, czasami co艣 w rodzaju dworca autobusowego, par臋 sklep贸w z niezidentyfikowanym mi臋sem na patyku i par臋 bud z dobrem wszelakim. No c贸偶, wszystko to tonie w 艣mieciach. Najwyra藕niej nikomu to nie przeszkadza. Argument - a u siebie w domu tez tak wyrzucasz na pod艂og臋? - tu zupe艂nie nie dzia艂a - poniewa偶 tak si臋 w艂a艣nie dzieje. Rzucaj膮 艣mieci tam gdzie stoj膮 - w czym problem?
Cz臋sto, przed bram膮 jest mini targ i par臋 sklep贸w z dobrem wszelakim i niezb臋dnym, czyli benzyn膮 w plastikowych butelkach, kokosy, woda, cola i kredyty do telefon贸w ;)
Przy wi臋kszych wioskach z regu艂y jest du偶y targ, czasami co艣 w rodzaju dworca autobusowego, par臋 sklep贸w z niezidentyfikowanym mi臋sem na patyku i par臋 bud z dobrem wszelakim. No c贸偶, wszystko to tonie w 艣mieciach. Najwyra藕niej nikomu to nie przeszkadza. Argument - a u siebie w domu tez tak wyrzucasz na pod艂og臋? - tu zupe艂nie nie dzia艂a - poniewa偶 tak si臋 w艂a艣nie dzieje. Rzucaj膮 艣mieci tam gdzie stoj膮 - w czym problem?
Polityka
Im biedniejszy kraj, tym bardziej obecna polityka i emocje wok贸艂 niej.
Ten dziadek 偶yje ze zbierania 艣mieci.
Ci trzej okropni Panowie patrz膮 na cz艂owieka dos艂ownie z ka偶dego k膮ta w Kambod偶y. Strach otworzy膰 lod贸wk臋. Strasz膮 przy drogach, domach, w gazetach i TV. Nieszczere twarze, nieszczere u艣miechy, skorumpowany kraj i pustos艂owie.
W ciemno, najlepszy budynek we wsi to budynek albo partyjny albo rz膮dowy.
I nowa twarz na Kambod偶a艅skiej scenie politycznej - KOBIETA ! Rojalistka.
Ten dziadek 偶yje ze zbierania 艣mieci.
Ci trzej okropni Panowie patrz膮 na cz艂owieka dos艂ownie z ka偶dego k膮ta w Kambod偶y. Strach otworzy膰 lod贸wk臋. Strasz膮 przy drogach, domach, w gazetach i TV. Nieszczere twarze, nieszczere u艣miechy, skorumpowany kraj i pustos艂owie.
W ciemno, najlepszy budynek we wsi to budynek albo partyjny albo rz膮dowy.
I nowa twarz na Kambod偶a艅skiej scenie politycznej - KOBIETA ! Rojalistka.
Komputerek
Bez komputerka pok艂adowego nie ma jazdy. Nie tylko ze liczy przejechane km ale tez pokazuje spalone kalorie, co dzia艂a jako dodatkowy motywator ;)))
To male艅stwo w po艂膮czeniu z google maps i gps w telefonie, daje nawigacje na najwy偶szym poziomie - jeszcze si臋 nie zgubi艂am a rzadko je偶d偶臋 g艂贸wnymi drogami.
To male艅stwo w po艂膮czeniu z google maps i gps w telefonie, daje nawigacje na najwy偶szym poziomie - jeszcze si臋 nie zgubi艂am a rzadko je偶d偶臋 g艂贸wnymi drogami.
Poranne drogi
Kambod偶anie tez lubi膮 wiatr we w艂osach i 艣wie偶e powietrze.
Od bardzo dawna niewidziany widok - pag贸rki!
Od bardzo dawna niewidziany widok - pag贸rki!
Zabawy i zabawki
Czyli aparat, dwoje rowerzyst贸w i pi臋kne, puste drogi = du偶o zdj臋膰.
Sp臋dzili艣my trzy wspaniale i wyluzowane dni w Kampocie i Dave pojecha艂 dalej - w stron臋 Wietnamu. Ja tymczasem wype艂niwszy tone aplikacji o prace, wyruszy艂am dalej, z jak zwykle jedynie mocno mglistym planem.
Sp臋dzili艣my trzy wspaniale i wyluzowane dni w Kampocie i Dave pojecha艂 dalej - w stron臋 Wietnamu. Ja tymczasem wype艂niwszy tone aplikacji o prace, wyruszy艂am dalej, z jak zwykle jedynie mocno mglistym planem.
Subscribe to:
Posts (Atom)











