poniedzia艂ek, 24 grudnia 2012

Weso艂ych :-))))

Pasztety upieczone, pstr膮gi przygotowane do pieczenia, ryba w galarecie od Pana Witka na balkonie, piernik gotowy!
Z piernikiem to troch臋 przedobrzy艂em, bo da艂em za du偶o miodu i nie wyr贸s艂 tak jak powinien, ale rodzina orzek艂a, 偶e i da si臋 zje艣膰...
Pozostaje tylko 偶yczy膰 wszystkiego naj!

艣roda, 5 grudnia 2012

Pier艣 kaczki z sosem wi艣niowym

Przed Wielkanoc膮 pisa艂em w ostatniej chwili o piersi kaczej z sosem cytrusowym. Teraz z pewnym wyprzedzeniem, na 艣wi膮teczny obiad proponuj臋 z sosem wi艣niowym. Smakiem i kolorem bardzo pasuje do Bo偶ego Narodzenia. W wykonaniu jest bardzo prosty, a w smaku... powalaj膮cy!
Przepis na sos zaczerpni臋ty jest prawie dok艂adnie z ksi膮偶ki "艁atwa kuchnia francuska" (aut.Raymond Blanc), z ma艂ymi zmianami.
Pier艣 kaczki. Przygotowuj臋 j膮 tak jak w poprzednim przepisie lub troch臋 pro艣ciej... Sk贸r臋 nacinam  w kratk臋, delikatnie, 偶eby "doj艣膰" do t艂uszczu nie naruszaj膮c mi臋sa! Przyprawiam sol膮 i pieprzem. Na mocno rozgrzanej patelni uk艂adam mi臋so sk贸r膮 do spodu i sma偶臋 10 minut odlewaj膮c wytapiany t艂uszcz. Przewracam na drug膮 stron臋 i sma偶臋 jeszcze 4 -5 minut. P贸藕niej trzeba da膰 kaczce odpocz膮膰 ze 4 minuty i pokroi膰 uko艣nie.
Sos. Gotuj臋 50 ml czerwonego wytrawnego wina i 50 ml czerwonego porto (jak nie mam porto to 100 ml wina) a偶 zredukuje si臋 o po艂ow臋. Wrzucam 300 g mro偶onych wi艣ni bez pestek, szczypt臋 mieszanki pi臋ciu przypraw oraz troch臋 wi臋ksz膮 szczypt臋 cynamonu, pieprz, s贸l i gotuj臋 jeszcze z 10 minut. Wyjmuj臋 oko艂o 20 wi艣ni, a reszt臋 traktuj臋 malakserem. Je艣li chcecie, 偶eby sos by艂 idealnie aksamitny to przeced藕cie go przez sitko, ja wol臋 taki bardziej nieaksamitny. Trzeba jeszcze tylko wrzuci膰 z powrotem ocalone wi艣nie i pola膰 kacze piersi...
U nas sos ma takie wzi臋cie, 偶e robi臋 go z podw贸jnej ilo艣ci sk艂adnik贸w.

pi膮tek, 30 listopada 2012

Co i jak jemy, a co i jak jedli艣my?

Czasem szperaj膮c w sieci trafiam na przepis, w kt贸rym autor zaleca na przyk艂ad obtoczenie mi臋sa w rozkruszonej kostce roso艂owej albo czosnkowej, jakiego艣 wiod膮cego producenta "Kostek", lub w jakim艣 wspania艂ym proszku czyni膮cym kurczaka z艂ocistym... Brrr!
Wzdrygam si臋 i wydaje mi to si臋 jakim艣 PRL-owskim anachronizmem, niepotrzebnym faszerowaniem si臋 jakimi艣 polepszaczami smaku i wygl膮du... Ale...
Cofnijmy si臋 troszk臋 w czasie. W kuchni XV - XVII wiecznej w Polsce powszechnie spo偶ywany by艂 sos czarny. G艂贸wnie do g臋siny, ale do innych mi臋s oraz ryb tak偶e.
przygotowanie drobiu w kuchni, miniatura z Tacuinum Sanitatis wydanie z oko艂o 1400 roku
 Przygotowywany by艂 z octu, miodu, imbiru i pieprzu. Dla uzyskania czarnej barwy dodawano przetartych powide艂 艣liwkowych i ... spalon膮 s艂om臋. Ale to jeszcze nic. Okazuje si臋, 偶e cz臋sto zabiegani kucharze z braku czasu, po s艂om臋 si臋gali do swoich but贸w, bo by艂a powszechnie u偶ywana zamiast dzisiejszych skarpetek!
Ja ju偶 chyba wol臋 kostk臋 roso艂ow膮...
sprz臋t kuchenny, strona z encyklopedii Denisa Diderota
No dobra, zapytacie sk膮d ja takie wiadomo艣ci posiadam? Ano, zn贸w przeczyta艂em fajn膮 ksi膮偶k臋.
Mowa o "Historii polskiego smaku", kt贸rej autorami s膮 Maja i Jan 艁ozi艅scy, ci sami od ksi膮偶ek "W ziemia艅skim dworze" i "Smak贸w dwudziestolecia".

Nie chwal臋 si臋 tu ka偶d膮 przeczytan膮 ksi膮偶k膮 (chwal臋 si臋 偶e czytam, to fakt, ale "czytanie jest seksy") ale, tylko takimi kt贸re, moim skromnym zdaniem, mog膮 spodoba膰 si臋 osobom  czytuj膮cym blogi kulinarne i "ciekawym 艣wiata". No bo kogo mo偶e interesowa膰 co i jak jadano i pito w czasach Piast贸w, Jagiellon贸w czy Sas贸w.
Wiecie co pijano z rana zanim nasta艂a "ma艂a czarna"? Okowit臋, czyli gorza艂k臋... A piwo by艂o powszechnie warzonym i pijanym trunkiem, kt贸ry dawano nawet dzieciom (nisko procentowe) ze wzgl臋du na du偶膮 zawarto艣膰 witamin zapewne...
w browarze drzeworyt z xvi w
Warto te偶 wiedzie膰 jak "wykorzystywano" puchary wiwatowe witaj膮c w progu przyby艂ych go艣ci... (strach si臋 ba膰!)
Kielich wiwatowy ( mia艂y po kilka litr贸w pojemno艣ci)
Zwyczaje zmienia艂y si臋 ze zmianami panuj膮cych nam. Najwi臋ksze zmiany zawdzi臋czamy chyba kr贸lowej Bonie i kr贸lowi Stasiowi Ostatniemu.
Ksi膮偶ka opowiada o historii naszego jadania i pijania od czas贸w przed Piastami do Gomu艂ki. Mnie zosta艂 jeszcze rozdzia艂 o PRLu, Wam ca艂a ksi膮偶ka. Obiecuj臋 ciekaw膮 lektur臋!

艣roda, 28 listopada 2012

Zupa krem z pieczarek

Dzisiaj szybciutko, tak na jednej nodze! Tak samo jak powsta艂a ta zupa. Powsta艂a z potrzeby chwili - trzeba nakarmi膰 m艂ode! A m艂ode jadaj膮 na zmian臋 pomidorow膮 i ros贸艂. Mnie to si臋 ju偶 znudzi艂o i b臋d臋 ich intensywnie przekonywa艂 do zmiany upodoba艅. Dzisiaj pieczarkowa. W zanadrzu mam broku艂ow膮, fasolow膮, kapu艣niak, krupnik... Trzymajcie kciuki! (za Basi臋 i Franka, 偶eby nie umarli z g艂odu)
500 g pieczarek
2 du偶e ziemniaki
1 podudzie z kurczaka (filet)
garstka mro偶onej w艂oszczyzny
100 g boczku w臋dzonego pokrojonego w kostk臋
1 艂y偶ka oliwy + 2 艂y偶ki mas艂a
4 kromki chleba na grzanki lub groszek ptysiowy
Zupa powstawa艂a "na kolanie", mia艂a by膰 przyswajalna i po偶ywna. Zagotowa艂em 1,5 litra wody z kawa艂kiem kurczaka (偶eby by艂a po偶ywniejsza). Zdj膮艂em pian臋, doda艂em w艂oszczyzn臋 i pokrojone w kostk臋 ziemniaki. Na patelni rozgrza艂em oliw臋 z mas艂em i obsma偶y艂em pieczarki pokrojone na 膰wiartki.
Kiedy ziemniaki by艂y ju偶 mi臋kkie doda艂em pieczarki, przyprawi艂em i wszystko zmieli艂em malakserem.
M艂odzi dostan膮 z grzankami z boczku i chleba.
Zobaczymy czy b臋dzie przyswajalne...
(Na fotkach w aran偶acji garma偶eryjno-barowej)

wtorek, 27 listopada 2012

W膮tr贸bka po 偶ydowsku... S'il vous pla卯t r茅p茅tez!

Zaczynam si臋 powtarza膰... ale to nie z braku nowych temat贸w. Nasz艂o mnie dzi艣 na w膮tr贸bk臋 drobiow膮 i przypomnia艂em sobie stary przepis, kt贸ry dawno, dawno temu ju偶 publikowa艂em na blogu, ale by艂y to czasy raczkowania owego. A poniewa偶 wiem, 偶e ma艂o kto zagl膮da do starych wpis贸w, postanowi艂em go przypomnie膰. 
W膮tr贸bka po 偶ydowsku.
Przepis pochodzi z dawnych program贸w Roberta Mak艂owicza, mojego pierwszego guru kuchennego, kt贸ry realizowany by艂 na rynku w Drohobyczu. 
W膮tr贸bka smakuje troch臋 inaczej ni偶 tradycyjna, ma lekk膮 nutk臋 korzenn膮 i odrobin臋 s艂odyczy
No cymes panie!

Robi艂em to danie wiele razy i mog臋 stwierdzi膰, 偶e proporcje nie musz膮 by膰 rygorystycznie przestrzegane.
Tak wi臋c, w膮tr贸bka, cebula w pi贸rkach, czosnek w plasterkach, szczypta cynamonu, pieprz, migda艂y w p艂atkach i namoczone rodzynki...  patelnia i rozgrzany t艂uszcz. Wszystko razem i na ostrym ogniu!

艣roda, 24 pa藕dziernika 2012

Rajskie jab艂uszka w karmelu z "nawsi"

Dzisiaj mija tydzie艅 od mojego gospodarczego wypadu na "nawie艣". Dopiero teraz uda艂o mi si臋 dosi膮艣膰 komputra i przela膰 to "na papier". W zwi膮zku z tym zdj臋cia straci艂y na aktualno艣ci, wi臋c zamieszczam tylko symbolicznie...
Tu偶 przed wjazdem rzuci艂 si臋 na mnie barzant... niestey uzbrojony by艂em tylko w aparat i to w wersji lajtowej :(
Pod domem powita艂y mnie grzyby, raczej niejadale, ale bardzo malownicze...
Jadalne by艂y kilka metr贸w dalej, przy hu艣tawce... tylko 偶e ma艂o...
A tak po za tym to by艂o bardzo kolorowo! Do dzisiaj pewnie ju偶 si臋 to zmieni艂o...
P贸藕niej trafi艂em na raj... no, nie zupe艂nie... na rajskie jab艂ka!
I wtedy przypomnia艂 mi si臋 wpis Anny-Marii i jej raskie jab艂ka.
Z艂apa艂em wi臋c koszyczek i narwa艂em "materia艂" do dzisiejszego wpisu. Wr贸ci艂em do domu, zrobi艂em kilka fotek...
...a wieczorem przygotowa艂em karmel, lekko obgotowa艂em jab艂uszka ( trzy minuty, p臋ka na nich sk贸rka, kt贸r膮 zdj膮艂em).
Przyznam szczerze, 偶e troszk臋 mi chyba nie wszystko wysz艂o tak jak powinno...Karmel chyba by艂 trech臋 lewy. Nie wiem czy potrzebne by艂o w nim mas艂o... Wida膰 to na zdj臋ciach...
Jab艂uszka maj膮 specyficzny cierpki smak i lekk膮 goryczk臋. Nie ka偶demu b臋d膮 smakowa膰, o czym czuj臋 si臋 w obowi膮zku wspomnie膰. Mo偶e to kwestia gatunku jab艂ek...

艣roda, 10 pa藕dziernika 2012

艢liwki, 艣liwki, 艣liwki... 艣liwki w occie, powid艂a 艣liwkowe, ciasto 艣liwkowe...

Co rok to samo! Jedno ma艂e drzewko i tyle przez nie roboty.
Najgorsze jest to, 偶e za ka偶dym razem wi臋cej. Kiedy艣 by艂o 5 kg, potem 10, 15... W tym roku to jedno drzewko da艂o ponad 30 kg 艣liwek! To jest chyba przyrost geometryczny? Jak nic z nim nie zrobi臋 to za trzy, cztery lata b臋d臋 musia艂 otworzy膰 albo stragan ze 艣liwkami, albo zaj膮膰 si臋 przetw贸rstwem 艣liwkowym na skal臋 przemys艂ow膮... Nie u艣miecha mi si臋. Chyba zwyczajnie skorzystam z sekatora.
W tym roku najpierw uciek艂em si臋 do sprawdzonych przepis贸w.
W pierwszej kolejno艣ci zrobi艂em powid艂a metod膮 "szybk膮", jak kiedy艣 dawno temu, to znaczy bez tradycyjnego sma偶enia przez kilka dni (i mieszania!) tylko wypestkowa艂em 6 kg 艣liwek i wbi艂em je do wielkiego 偶eliwnego emaliowanego gara.
 Bez cukru, ani 偶adnych dodatk贸w, przykry艂em i przez oko艂o 10 godzin trzyma艂em w piekarniku w temperaturze 100 - 110 st. C. Czas zale偶y od 艣liwek, piekarnika i cierpliwo艣ci wykonuj膮cego. Maj膮 tam sta膰 tyle a偶 stan膮 si臋 powid艂ami! (Pod koniec mo偶na odkry膰 - szybciej odparuj膮)
P贸藕niej oczywi艣cie wyparzone s艂oiki itd.
Drug膮 sprawdzon膮 metod膮 zaczerpni臋t膮 od Ma艂gosi, by艂o ciasto jogurtowe.
Ciasto w 100% by艂o dzie艂em Basi. Wielki szacun dla Basi, by艂o perfekcyjne! 呕adnego zakalca, przypalenia, nic! Idealne! Blikle by si臋 m贸g艂 uczy膰!
 A robi si臋 to tak:
5 jaj
400g cukru
1 艂y偶eczka ekstraktu z wanilii
200 ml oleju ro艣linnego ( oliwa z wyt艂oczyn)
220g jogurtu naturalnego (g臋sty)
500g m膮ki
2,5 艂y偶eczki proszku do pieczenia

Piekarnik trzeba rozgrza膰 do temp. 180 st.C. Blach臋 wysmarowa膰 mas艂em i opr贸szy膰 m膮k膮.
艢liwki wypestkowa膰, podzieli膰 na po艂贸wki.

M膮k臋 przesia膰 z proszkiem do pieczenia.
Oddzieli膰 偶贸艂tka jaj od bia艂ek. Bia艂ka ubi膰 na sztywn膮 pian臋.
呕贸艂tka utrze膰 z cukrem. Dodawa膰 kolejno olej ro艣linny, jogurt, oraz ekstrakt waniliowy.
Ci膮gle ucieraj膮c – dodawa膰 po troch臋 m膮ki.
W艂o偶y膰 pian臋 i bardzo delikatnie wymiesza膰 mas臋.
W艂o偶y膰 ciasto do blachy. Na wierzchu roz艂o偶y膰 艣liwki. Posypa膰 migda艂ami w p艂atkach.
Piec ok. 45 - 50 min. Po upieczeniu ciasto opr贸szy膰 cukrem pudrem z odrobin膮 cynamonu.

No, bobra! Na powid艂a posz艂o z 6 kg 艣liwek, na ciasto oko艂o 1 kg, jakie艣 8 kg rozdali艣my... Zosta艂o jeszcze z 15! Co by tu zrobi膰? Bardzo lubimy 艣liwki w occie, wi臋c zacz膮艂em szuka膰 przepisu. Bardzo zaintrygowa艂y mnie 艣liwki w czerwonym winie znalezione u Asi. Zrobi艂em trzy porcje! Nie uda艂y mi si臋 tak bardzo perfekcyjnie jak w oryginale, bo cz臋艣膰 po p臋ka艂a, ale smak maj膮 ob艂臋dny, a zalew臋 mo偶na pi膰 na deser!
Oto sk艂adniki prawie 偶ywcem od Asi:
3 kg 艣liwek (z ogonkami?)
1 kg cukru
200 ml octu winnego (dla mnie by艂o za 艂agodnie i da艂em 400)
1 butelka czerwonego p贸艂wytrawnego wina
gar艣膰 go藕dzik贸w
gar艣膰 p艂atk贸w migda艂owych
p贸艂 艂y偶eczki cynamonu
sk贸rka otarta z jednej pomara艅czy
Wino, cukier, ocet kr贸tko zagotowa艂em, rozpuszczaj膮c cukier.
Po kilku minutach zala艂em 艣liwki, przykry艂em i odstawi艂em. Drugiego dnia powt贸rka, tzn zlewamy grzejemy zalew臋 i zalewamy 艣liwki. Trzeciego doda艂em reszt臋 sk艂adnik贸w, zagotowa艂em lekko, doda艂em na chwile 艣liwki i do wyparzonych s艂oik贸w! Pycha!
Dzisiaj spo偶ywa艂em z w膮tr贸bk膮 po 偶ydowsku. Bajka.
W ten oto spos贸b zutylizowa艂em oko艂o 25 kg 艣liwek. Troszk臋 zjedli艣my. Min膮艂 tydzie艅 od zbioru nieszcz臋snych 艣liwek... Oko艂o 5 kg dogorywa na balkonie...
W domu na has艂o "艣liwka" wszyscy nagle s膮 bardzo zaj臋ci i znikaj膮... I niech kto艣 mi powie, 偶e od przybytku g艂owa nie boli!

wtorek, 2 pa藕dziernika 2012

Zupa krem z dyni pieczonej czyli moja edukacja dyniowa

Dynia. Bardzo d艂ugo przebywa艂a po za kr臋giem moich smak贸w. Nie tylko ulubionych, ale wr臋cz nie dopuszcza艂em my艣li, 偶e nale偶y do produkt贸w jadalnych. Kiedy zacz膮艂em sam gotowa膰 i zag艂臋bia膰 si臋 w tematy kulinarne, wsz臋dzie czai艂a si臋 gdzie艣 dynia... Qrcze, ludzie to jedz膮! Jada艂em ju偶 tak dziwne rzeczy (kt贸rych wiele os贸b nie wzi臋艂oby do ust), 偶e i taka dynia mo偶e okaza膰 si臋 jadalna.
Pierwsz膮 potraw膮 kt贸ra bardzo mnie intrygowa艂a by艂a rolada makaronowa z J. Oliviera. Kombinowa艂em czym zast膮pi膰 dyni臋. W ko艅cu zrobi艂em zgodnie z przepisem i ... Wow! Super! Rolada znikn臋艂a w 5 minut. Nast臋pna w kolejce by艂a w艂a艣nie zupa krem z dyni... Kt贸rego艣 pi臋knego wieczora, na kolacji u Przyjaci贸艂 zosta艂a podana zupa krem z dyni i okaza艂a si臋... pyszna!
P贸藕niej, nie bez znaczenia w dalszej mojej dyniowej edukacji by艂y zaprzyja藕nione blogi. Dojrzewa艂em...
W zesz艂ym roku pope艂ni艂em zup臋 krem po raz pierwszy, ale jako艣 nie wydawa艂a mi si臋 godna zamieszczania na blogu. A偶 2 tygodnie temu moja c贸rka rzecze: Tato zrobi艂by艣 tak膮 fajn膮 zup臋 z dyni jak rok temu.
O! Fajna zupa z dyni? No jasne zrobi臋 fajn膮 zup臋 z dyni!
Nast臋pnego dnia, po przewertowaniu m膮drych r贸偶nych lektur i zamianie patelni na piekarnik (wzorem rolady), powsta艂a ta oto zupa krem:

3 pory, bia艂e cz臋艣ci w plasterkach
4 ziemniaki, obrane po krojone na 4
1 dynia hokkaido, oczyszczona, podzielona na kawa艂ki, (tej dyni nie trzeba obiera膰)
3 z膮bki czosnku
gar艣膰 艣wie偶ego tymianku
butelka bia艂ego wina p贸艂wytrawnego
ga艂ka muszkato艂owa (1/2)
pieprz i s贸l
przyprawa do dyni ze zmielonej suszonej papryczki chilli, any偶u, kolendry
oliwa
grzanki z pieczywa i boczku do dekoracji


Kawa艂ki dyni posmarowa艂em oliw膮 i posypa艂em przypraw膮 do dyni. Dynie, ziemniaki i czosnek w 艂upinach wstawi艂em do piekarnika (180 st. C) do czasu a偶 si臋 upiek艂a (oko艂o 1/2 h).
 Pora zeszkli艂em na patelni. Wszystko (po za kilkoma kawa艂kami dyni do dekoracji) trafi艂o do garnka i zosta艂o zalane winem.

Gotowa艂em oko艂o 15 minut i potraktowa艂em malakserem. Jeszcze z 10 minut na gazie i gotowe. Dekoracja i na st贸艂!

Jutro te偶 tak膮 zrobi臋.

艣roda, 26 wrze艣nia 2012

Suszone pomidory

Ale si臋 dzieje! Po prostu nie wiem za co si臋 艂apa膰. A gdzie si臋 dzieje? Na straganach! Pomidory gruntowe (jedyne o smaku pomidora!), papryki, dynie, cukinie, szpinak, grzyby (ma艂o w tym roku ale s膮), figi, no a bak艂a偶any... to znaczy ober偶yny! Takie l艣ni膮ce fioletowe, 偶e nie mog臋 przej艣膰 obok nich oboj臋tnie. Kupuj臋 a p贸藕niej dopiero zastanawiam si臋 co mog臋 z nich zrobi膰. Ostatnio zrobi艂em po raz kolejny mussak臋.
Ale dzisiaj o suszonych pomidorach, kt贸rymi zarazili mnie Pa艅stwo Lipov z Lawendowego... :) Zdj臋cia kt贸re zrobi艂 Lubo normalnie pachn膮 pomidorami! Nic wi臋c dziwnego, 偶e natychmiast pobieg艂em na bazarek i kupi艂em pod艂u偶ne pomidory. Nie 100 kilogram贸w, kupi艂em 4 kg i na pierwszy raz na tym poprzestan臋.

Suszy艂em je w piekarniku z w艂膮czonym termoobiegiem w 80 st. C, przy uchylonych drzwiczkach. Niestety nie sze艣膰 godzin, a oko艂o dziesi臋ciu...

 P贸藕niej kilka dni le偶a艂y w du偶ej misce na parapecie i kilka razy dziennie miesza艂em je.

W ko艅cu wpakowa艂em do sterylnych s艂oik贸w i zala艂em super aromatyczn膮 zalew膮.
A zalew臋 zrobi艂em z kilku rozgniecionych z膮bk贸w czosnku, 艂ychy miodu, jednego chlupni臋cia octu balsamicznego, zdrowej 艂ychy oregano i drugiej tymianku cytrynowego, soku i sk贸rki otartej z po艂贸wki du偶ej cytryny, pieprzu i soli.

Do ka偶dego s艂oiczka w艂o偶y艂em po porcji aromatycznej papki i dope艂ni艂em olejem s艂onecznikowym. Potem jak 007... trzeba wstrz膮sn膮膰, nie miesza膰.
Jeszcze nie wiem jak d艂ugo mo偶na takie co艣 przechowywa膰, ale tym kilku s艂oiczkom w mojej szafce nie wr贸偶臋 zbyt d艂ugiego le偶akowania...
P.S.
06.09.2017
Znalaz艂em jeden zbunkrowany s艂oiczek! Pomidorki maj膮 si臋 艣wietnie! ;)

poniedzia艂ek, 24 wrze艣nia 2012

Ajvar

W艂a艣nie si臋 zorientowa艂em, 偶e na pocz膮tku wrze艣nia min臋艂y mojemu blogczkowi trzy latka... Rozczuli艂em si臋 i zacz膮艂em czyta膰 swoje pierwsze wpisy. Przypomnia艂em sobie, 偶e startowa艂em jako Gotowy na wszystko... ale po zapoznaniu si臋 dok艂adniej z ciemniejsz膮 stron膮 netu, stwierdzi艂em, 偶e jednak nie na wszystko jestem gotowy ;)
W jednym z pierwszych post贸w pisa艂em o zapisaniu Basi na 偶eglarstwo... a potem ju偶 nie pochwali艂em zdolnej latoro艣li jak dwa lata temu zda艂a egzamin i otrzyma艂a patent. Sorki c贸rko!
A swoj膮 drog膮, to taki patent dla trzynastolatki, to jak suchary dla szczerbatego... 偶eby wypo偶yczy膰 艂贸dk臋 trzeba by膰 pe艂noletnim. Nawet teraz jak wypo偶yczamy jednostk臋 p艂ywaj膮c膮 to idziemy razem za艂atwia膰 formalno艣ci, bo ja mam 18 lat (znaczy sko艅czone... kiedy艣...), a M艂oda ma patent.
Ja mam wi臋cej  praktyki zero teorii, M艂oda ma teori臋, uprawnienia i troch臋 praktyki, i stanowimy 艣wietny team.


A teraz Ajvar!
Czyta艂em o nim jaki艣 miesi膮c temu u Agnieszki Kr臋glickiej w Wysokich Obcasach. A偶 pachnia艂o z gazety... Podobno ile gospody艅 (i gospodarzy;) tyle przepis贸w, wi臋c nie ma 艣ci艣le okre艣lonego przepisu ( jak przy pieczeniu ciasta). 
Ajvar, wed艂ug ortodoksyjnych ajvarowc贸w powinien by膰 z samej papryki. Jednak dobrze robi ajvarowi bak艂a偶an (chocia偶 bardzo lubi臋 jego francusko-pochodn膮 nazw臋 OBER呕YNA), czosnek i zio艂a. Ja ortodoksem nie jestem tym bardziej ajvarowym, wi臋c zrobi艂em tak:

3 kg czerwonej papryki
1 du偶a ober偶yna
1 du偶a cebula
piek艂em je w piekarniku, cebul臋 i ober偶yn臋 do mi臋kko艣ci, a papryk臋 do ca艂kowitego zw臋glenia sk贸rki.
Basia oczy艣ci艂a z pestek i sk贸ry papryki, i je pokroi艂a, ja rozdrobni艂em do gara ober偶yn臋, cebul臋, dwa pomidory bez sk贸ry, trzy du偶e z膮bki czosnku, dwie papryczki chilli, wla艂em po dwie 艂y偶ki oliwy i aceto balsamico, s贸l i pieprz. Wszystko to z papryk膮 dusi艂o si臋 a偶 odparowa艂o troch臋 wody.

Ortodoksi ajvarowi na Ba艂kanach dusz膮 toto, a偶 warzywa si臋 rozgotuj膮. Robi膮 to jednak na ognisku, w du偶ym towarzystwie zdrowo imprezuj膮c. Poniewa偶 nie mia艂em ochoty imprezowa膰 samemu, w kuchni nad garnkiem na palniku, potraktowa艂em ajvar delikatnie malakserem. Delikatnie! Tylko kilka bzzzzykni臋膰!
Gor膮ce "zas艂oiczkowa艂em".

Ajvar 艣wietnie pasuje do pieczonych i grillowanych mi臋s i warzyw, do twarogu, na grzanki i do czego dusza (raczej j臋zyk) zapragnie...
P.S. Pestki na zdj臋ciu pochodz膮 z bak艂a偶ana.