bo chocia偶 bardzo smutny to jednak szcz臋艣liwy.
Cz膮stka mnie ju偶 na zawsze tam pozostanie i my艣l臋, 偶e nic tego nie zmieni. Cz膮stka mnie zawsze b臋dzie chcia艂a tam wraca膰 je艣li nawet nie fizycznie to my艣lami i sercem. Szczeg贸lnie dlatego, 偶e z perspektywy czasu wiem, 偶e jest do kogo. Dlaczego nie napisa艂am takiego ostatecznego po偶egnalnego posta wcze艣niej?
Nie umia艂am. Nie chcia艂am si臋 z tym rozstawa膰. Nie wiedzia艂am jak. Jakich s艂贸w u偶y膰. Co napisa膰. Czy 偶eby by艂o 艂adnie, czy skr贸towo, szczeg贸艂owo albo jakkolwiek.
Wi臋c..czuj臋 si臋 dobrze. Czy lepiej? W pewnych aspektach na pewno. Po pierwsze: jestem u siebie. I to uczucie, ta ulga jest niemo偶liwa do opisania. I to dlaczego j膮 czuj臋 te偶. Bo przecie偶 by艂o mi tam dobrze, nie mia艂am niemi艂ych wydarze艅, takich kt贸re by mnie napi臋tnowa艂y. Ale jednak -i tego jestem pewna- ka偶dy kto wraca z daleka, gdzie sp臋dzi艂 d艂u偶szy czas- do swojego rodzinnego kraju..czuje si臋 l偶ej. Czuje si臋 w艂a艣nie tak: U SIEBIE.
I my艣l臋, 偶e Amerykanie tak naprawd臋 b艂臋dnie s膮 uwa偶ani za nar贸d otwarty. Wszyscy znamy to s艂awne: "Welcome" b膮d藕 "You`re welcome"...i dobrze, 偶e znamy ale to tylko takiego pozory w rzeczywisto艣ci. Wszyscy my艣l膮 jacy to oni nie s膮 otwarci na inne narodowo艣ci, obywateli innych kraj贸w itd. bo przecie偶 to tam jest najwi臋ksza mieszanka kulturowa. Ale nic bardziej mylnego. Im to przeszkadza. I czuj膮 si臋 lepsi od ka偶dego przyjezdnego. Nie wszyscy-to prawda, bo w drugiej cz臋艣ci mojego pobytu do艣wiadczy艂am czego艣 zupe艂nie innego na ca艂e szcz臋艣cie dla nich i dla mnie-aczkolwiek wi臋kszo艣膰 z nich jest zm臋czona tym, 偶e nie "rodowici amerykanie" nie s膮 tam jedyni. I 偶eby tego do艣wiadczy膰 wystarczy pozna膰 ich 偶ycie codzienne od 艣rodka. A 偶eby tak si臋 sta艂o, trzeba tam poby膰 dzie艅 po dniu. Cho膰 zauwa偶a si臋 to w pierwsze dni, nast臋pnie pr贸buj膮 nam u艣wiadomi膰 偶e tak nie jest, po czym przestaj膮 udawa膰. I w贸wczas wiecie ju偶 jak jest naprawd臋:)
Ale nie b臋d臋 si臋 na ten temat rozpisywa膰. Chcia艂am tylko unaoczni膰, i po偶yczy膰 ka偶demu takiej okazji do docenienia pobytu w granicach w艂asnego kraju. To cudowne by膰 tu z powrotem. Cho膰 mi艂o by艂o te偶 tam przebywa膰.
Wieeeele do艣wiadcze艅. I nie chodzi ju偶 o te czysto j臋zykowe. Tylko wszystkie inne od tego oczywistego w艂a艣nie. Czyli kulturowe, tradycyjne, obyczajowe, zwi膮zane z lud藕mi, prac膮, 艣wi臋towaniem, odpoczynkiem, nauk膮, edukacj膮, wychowaniem, biurokracj膮, prawem, normami, podr贸偶ami itd- WSZYSTKIM. Te 7 miesi臋cy..by艂y niesamowicie bogatym czasem. I cho膰 nie zawsze by艂o tam dobrze i mi艂o, to teraz wspominam to z u艣miechem, i przyjmuj臋 jako co艣 co musia艂o mie膰 miejsce.
I opr贸cz mojej host rodzinki, za kt贸r膮 strasznie t臋skni臋, zosta艂o tam jeszcze kilka os贸b. Czekam z niecierpliwo艣ci膮 na ich powr贸t do Europy. A w贸wczas b臋d臋 czeka膰 na ich odwiedziny w Polsce. To taka moja ma艂a cz臋艣膰 Ameryki, tutaj w Europie. I jestem pewna, 偶e czuj膮 tak samo. Bo by艂y艣my rzeczywi艣cie z偶yte.
..i musz臋 to powiedzie膰. Wiem, 偶e to nie koniec z odkrywaniem Ameryki, nast臋pnym razem to nast膮pi chyba w troszk臋 innym wydaniu:)
| Leave | Mon, Jul 16 | 10hr 10min Total time | |
| Depart | Washington DC, District of Columbia | Icelandair 644 Economy | Boeing 757 2,800 mi | 5hr 40min | |
| 8:40 PM | Dulles Airport (IAD) | ||
| Stop 1 | Reykjavik | ||
| 6:20 AM | Keflavik Int'l airport (KEF) | ||
| Seats: 21-F | Seats are confirmed. | |||
Change planes. Time between flights: 1hr 5min
| |||
| Depart | Reykjavik | Icelandair 520 Economy | Boeing 757 1,486 mi | 3hr 25min | |
| 7:25 AM | Keflavik Int'l airport (KEF) | ||
| Arrive | Frankfurt | ||
| 12:50 PM | Frankfurt Int'l Airport (FRA) | Terminal 2 | ||
| Seats: 20-A | Seats are pending airline approval. | |||
Overnight flight.
| |||