30.12.2014

Jak nie zd膮偶y艂am na 艢wi臋ta i wyniki Podaj dalej

艢wi臋ta mnie wyko艅czy艂y. Psychicznie i fizycznie. I wcale nie ze wzgl臋du na t艂um go艣ci czy 艣wi膮teczn膮 eufori臋. Wszelkie moje plany leg艂y w gruzach. Choink臋 ubra艂am tyle o ile, potrawy zjad艂am bez wi臋kszego zachwytu, a nerwowa atmosfera wisia艂a ci膮gle w powietrzu.

Jeszcze w poniedzia艂ek pe艂na optymizmu i powoli s膮cz膮cej si臋 do mnie magii 艣wi膮t odwiedzi艂am nasz膮 Niezapominatk臋. Na艂adowa艂am baterie w tym przemi艂ym towarzystwie i ruszy艂am z motorkiem w ty艂ku do zada艅 domowych. We wtorek z wielkim u艣miechem i ch臋ci膮 do dzia艂ania obudzi艂am si臋 o 艣wicie. Tylko M艂ody co艣 niewyra藕ny ocz臋ta otworzy艂. Niewyra藕no艣膰 o godzinie 16ej zamieni艂a si臋 w 40 stopni gor膮czki. Miodzio... Troch臋 skar偶y艂 si臋 na brzuch a poza tym innych objaw贸w brak. Jego lekarka wyjecha艂a na 艢wi臋ta, ale uda艂o si臋 wbi膰 do innej przychodni, gdzie ja i M. zapisani jeste艣my. Lekarka obejrza艂a, opuka艂a, pozagl膮da艂a gdzie si臋 da艂o, os艂ucha艂a i nic. Gor膮czka i ju偶.

Tak wi臋c to "cudne" 40 stopni wraca艂o do nas na sinusoidzie przez ca艂e 艢wi臋ta. W 艢wi臋tego Szczepana po po艂udniu czary mary i przesz艂o. Tak po prostu. A ja w ko艅cu zauwa偶y艂am choink臋. 艢wi臋ta jednak min臋艂y i niedosyt przez to wszystko zosta艂. Bo tak "przy okazji" to jeszcze moja babcia wyl膮dowa艂a w Bo偶e Narodzenie na chwil臋 w szpitalu. Normalnie "ubaw po pachy". 艢wi臋ta niezapomniane ale nigdy wi臋cej takich poprosz臋!

Nie zd膮偶y艂am wi臋c z choink膮. Nie zd膮偶y艂am z wie艅cami. Nie zd膮偶y艂am z ozdobieniem sto艂u. Nie zd膮偶y艂am z super pakowaniem prezent贸w. No i nie zd膮偶y艂am z 偶yczeniami do Was wpa艣膰 :( A tak膮 mia艂am rado艣膰 planuj膮c wszystkie punkty zada艅 do wype艂nienia... 

W ramach odzyskania odrobiny magii wczoraj zrobi艂am moj膮 pierwsz膮 bombk臋 ze styropianu. M艂ody swoj膮 te偶 zrobi艂. No i robi臋 sobie gwiazdeczki na szyde艂ku. Kilka z nich poni偶ej dla Was:

Powstaj膮 jeszcze kolejne wzory, wi臋c na pewno poka偶臋 ca艂膮 kolekcj臋. Je艣li s膮 ch臋tne na przysz艂y rok na takie tworki, to zbieram ju偶 zam贸wienia! (z moim tempem to akurat do przysz艂ej Gwiazdki si臋 wyrobi臋...).

Nie wiem jak u Was, ale u nas istny sza艂 "karmnikowy". Na tarasie codziennie przewijaj膮 si臋 t艂umy ;)

 Wr贸ble i mazurki najch臋tniej z takiej formy korzystaj膮. Sikorki preferuj膮 m贸j ultra szybki karmnik:

Wyci臋ta 艣cianka w plastikowej butelce, kawa艂ek ta艣my malarskiej by rant nie rani艂 艂apek i gotowe :D

Stale odwiedza nas te偶 Pan Dzi臋cio艂 i Rudzik. Tego ostatniego to mi strasznie 偶al. Jeszcze jesieni膮 jeden rudzik przydzwoni艂 z rozp臋du w szyb臋 i skr臋ci艂 kark :( I teraz ca艂y czas my艣l臋, 偶e ten co nas odwiedza to wdowiec lub wdowa...

Jestem Wam te偶 winna wyniki z Podaj Dalej. Mia艂y by膰 w sobot臋, ale z艂o艣liwo艣膰 rzeczy martwych objawiaj膮ca si臋 pod postaci膮 nie dzia艂aj膮cego neta stan臋艂a na drodze. Tak wi臋c losowanie odby艂o si臋 dzi艣. Pom贸g艂 program losuj膮cy. Niekt贸re z Was nie opowiedzia艂y si臋 jasno pod postem czy bior膮 udzia艂 w losowaniu czy nie, dlatego wzi臋艂am pod uwag臋 wszystkie wpisy. Gor膮cy okres Miko艂ajkowy i grudniowy nie sprzyja艂 blogowaniu, dlatego tylko 9 dziewczyn si臋 wypowiedzia艂o. i uwaga, uwaga:

Pad艂o na Kalin臋 :) Bardzo si臋 ciesz臋! Pode艣lij mi prosz臋 swoje namiary na maila - ankh@vp.pl

Te kt贸re maj膮 ch臋膰 na gazetki zapraszam za jaki艣 czas do Kaliny. R贸wnie偶 te, kt贸re przegapi艂y zabaw臋 u mnie maj膮 teraz tam szans臋 :)

Na koniec pozostaje mi 偶yczy膰 Wam i Waszym rodzinom udanej zabawy sylwestrowej, a w nadchodz膮cym Nowego Roku kilku spe艂nionych marze艅, du偶o zdrowia, mi艂o艣ci i u艣miechu na twarzach i w sercach :)

22.12.2014

Nie 艣wi膮teczny post NIEsponsorowany :) - budowa sushi baru

Pogoda jest oficjalnie zwariowana. Ten szalej膮cy wiatr kojarzy mi si臋 (w tym okresie 艣wi膮tecznym) z filmem Holiday. Kto widzia艂, ten pewnie wie o czym m贸wi臋. A jak kto艣 nie widzia艂, to akurat w sam raz pora na to. Wszystko jest lepsze ni偶 Kevin ;)

U mnie zupe艂nie nie 艣wi膮tecznie. Masakra. Gdyby nie 艣ledzie, kt贸re mama wczoraj przywioz艂a i dochodz膮 sobie s艂oikach, to brak oznak zbli偶aj膮cych si臋 dni by by艂. No dobra - jest choinka. Ale stoi na tarasie, go艂a jak j膮 Pan B贸g stworzy艂. Wszelkie ozdoby jeszcze g艂臋boko w kartonach. Wczoraj dopiero zabra艂am si臋 za ogarnianie cha艂upy. Do 艢wi膮t jednak wolne wzi臋艂am i teraz z motorkiem w ty艂ku b臋d臋 pocina膰 (ko艅cz臋 kaw臋 i tego posta i wio!).

Jest jednak jedna sprawa, o kt贸rej chcia艂am Wam napisa膰. Uwaga - b臋d臋 chwali膰 m臋偶a i kusi膰 jedzeniem!

Wi臋kszo艣膰 z Was dobrze wie, 偶e m贸j M. to chyba wszystko potrafi (nawet maszyn臋 do szycia potrafi obs艂u偶y膰). Ca艂kiem niedawno dosta艂 zlecenie od szwagra mojego brata na wyspawanie konstrukcji do baru sushi. Te kt贸re by艂y w takich knajpach wiedz膮 pewnie, 偶e cz臋sto centralne miejsce zajmuje bar z rynn膮 dooko艂a, gdzie p艂ywaj膮 艂贸deczki z talerzykami do wyboru. Tak wi臋c o tego typu konstrukcj臋 chodzi艂o :) M. potrafi spawa膰 z zamkni臋tymi oczyma niemal偶e i przez sen, wi臋c poni偶ej - voila!


Kawa艂 ci臋偶kiego metalu jakby nie patrze膰 ;) Dumna jestem bardzo! A na to przysz艂y kamienne blaty - to ju偶 praca mojego ojca. Natomiast dzie艂o na 艣cianie, to artystyczne zap臋dy mojego brata (projekt, a potem wydruk na tak膮 tapet臋 czy jak to nazwa膰).


Efekt ko艅cowy niez艂y, prawda? Je偶eli kto艣 chcia艂by taki lub podobny dla siebie to zapraszam TUTAJ.


Na koniec chcia艂abym Wam poleci膰 to miejsce. Wszystkim dziewczynom z Poznania i okolic bli偶szych i dalszych. Z r臋k膮 na sercu m贸wi臋, 偶e warto! Restauracj臋 prowadzi szwagier mojego brata. Zaczyna艂 prac臋 w Sakanie (ko艂o Starego Rynku) i tam rozpocz膮艂 szkolenie na sushi mastera. Potem rozkr臋ci艂 Kyokai w City Parku. No a teraz otworzy艂 w ko艅cu Dokku w Kiekrzu.


Zawsze, zawsze 艣wie偶o (daj臋 si臋 poci膮膰 za to)! Same pyszno艣ci i ceny na moje rozeznanie bardzo przyzwoite. Sprawd藕cie same na dokku.pl (przy okazji - strona to dzie艂o brata). Mo偶na te偶 polubi膰 na fb ;) A teraz uwaga - pyszne zdj臋cia!


Taki talerz sta艂 ko艂o mnie na otwarciu. Objad艂am si臋 po uszy!


Podsumowuj膮c - bierzcie po 艢wi臋tach rodzin臋 i znajomych na sushi! A jak ju偶 b臋dziecie, to pozachwycajcie si臋 barem robionym przez M. :D Na pewno b臋dzie mo偶na mnie tam spotka膰 cz臋sto (chocia偶 to kawa艂 drogi dla nas) ;) Zw艂aszcza, 偶e M艂ody sta艂 si臋 fanem sushi i wygrywa teraz takie jedzenie nawet z McDonaldem dla niego :D
* Zdj臋cia z prac polowych zrobione przez M., a z restauracji wykorzystane za zgod膮 w艂a艣ciciela.

P.S. Przypominam o Podaj Dalej z poprzedniego posta, bo to ju偶 ostatnie dni!


5.12.2014

Podaj dalej z wieeelkim po艣lizgiem

Ten post powinien si臋 ukaza膰 dawno, dawno temu. Ale tak to jest, jak si臋 mieszka na remoncie - gazetki raz gdzie艣 od艂o偶one mog膮 bardzo szybko znikn膮膰 i ukry膰 si臋 na d艂ugi czas. Tak w艂a艣nie by艂o. Najpierw sobie grzecznie le偶a艂y na komodzie, tak tylko na chwil臋 i nagle PUF! Nie ma. Przepad艂y. Nikt nie widzia艂. A偶 nagle (po wielu miesi膮cach), przy kolejnym przek艂adaniu rzeczy z k膮ta w k膮t objawi艂y si臋! :) Dlatego te偶, szcz臋艣liwym zrz膮dzeniem losu, mog臋 (w ko艅cu) przekaza膰 rzeczone wy偶ej gazetki dalej.


Dla tych co nie pami臋taj膮 - s膮 to skandynawskie (+ jedna niemiecka) gazetki w臋druj膮ce z r膮k do r膮k, by nacieszy膰 jak najwi臋ksz膮 ilo艣膰 oczu. Od siebie dla wylosowanej os贸bki dorzucam serwetk臋 robion膮 na szyde艂ku, ca艂kowicie przeze mnie. 100% handmade ;)


Zapisy trwaj膮 do 26 grudnia, a 27go maszyna losuj膮ca dokona wyboru. Poza wyra偶eniem ch臋ci dostania gazetek w swoje 艂apki pod tym postem, nie ma 偶adnych innych wymog贸w. Jak kto艣 zechce wklei膰 u siebie banerek, to b臋dzie mi bardzo mi艂o, ale nie jest to warunek konieczny.

P.S. A teraz tak w skr贸cie co u mnie. Ma艂o mnie ostatnio i na moim blogu i u Was. Zdrowotnie jest tak 艣rednio na je偶a i na tym musz臋 si臋 chwilowo skupi膰 (czyt. zabiera mi to sporo wolnego czasu). Ale wida膰 w ko艅cu 艣wiate艂ko w tunelu, wi臋c i poprawa blogowa b臋dzie mo偶liwa :D


11.11.2014

Muzycznie - patriotycznie

Dzisiaj tylko wpadam, 偶eby zach臋ci膰 Was do przes艂uchania - tak patriotycznie. Matka piosenkarki to Polka, ojciec Szkot (to dla wyja艣nienia dlaczego angielski miesza si臋 z polskim). Piosenka o Irenie Gut, pseudonim "Ma艂a" - Sprawiedliwa W艣r贸d Narod贸w 艢wiata i jej ukochanym Janku, kt贸ry zgin膮艂 w akcji bojowej na dzie艅 przed 艣lubem. Dzie艅 Niepodleg艂o艣ci co prawda 艂膮czy si臋 z I wojn膮, ale to chyba nie przeszkadza, prawda?


Aha! Dla wszystkich z Poznania i okolic - Katy Carr 艣piewa dzisiaj na 艢wi臋tym Marcinie przed Zamkiem o 14ej!

23.10.2014

Ma艂e dzie艂a na koniec sezonu

Pa藕dziernik boski w tym roku, ale ju偶 chyba ka偶da z Was o tym u siebie pisa艂a ;) Co prawda od paru dni jako艣 tak szaro si臋 zrobi艂o. Jednak ja 偶yj臋 od weekendu do weekendu, a te wynagradzaj膮 ca艂y tydzie艅 ostatnio. Moje pierwiosnki postanowi艂y z tej okazji zn贸w zakwitn膮膰 :)

艢liczne takie, no i mam pewno艣膰, 偶e si臋 przyj臋艂y po przesadzeniu - punkt na li艣cie ogrodowej odhaczony ;)

Niemal偶e w k膮ciku kwitn膮 jeszcze ostatnie bratki. Te malutkie, ulubione moje. I je艣li mnie oko pocz膮tkuj膮cego ogrodnika nie myli, to porozsiewa艂y si臋 w okolicy - kolejny punkt na plus :)


Uda艂o mi si臋 te偶 z艂apa膰 ostatni pi臋kny zach贸d s艂o艅ca (po tym dniu ju偶 szaro si臋 zrobi艂o). S艂o艅ce idealnie si臋 wpasowa艂o mi臋dzy konary wierzby, tu偶 przed znikni臋ciem za wzniesieniami moreny WPNu :)


Ale mia艂o by膰 o ma艂ych dzie艂ach. Oczywi艣cie kwiaty takimi dzie艂ami s膮, ale nie moimi przecie偶. A ja pope艂ni艂am rabat臋. Nieforemn膮, ogrodzon膮 tymczasowo (pot艂uczone dach贸wki, stare ceg艂y i wi臋kszy konar te偶 si臋 tam znalaz艂). Rabata kwasolubnych. Jako艣 tak mnie ci膮gnie w ten kwas ;) To wi臋ksze "c贸艣" to je偶yna pachn膮ca (akurat nie "kwasowa) i pojawi艂a si臋 tam wcze艣niej - po wyprawie do ogrodu botanicznego w czerwcu. Moja mama jednak odwiedzi艂a ostatnio Leroya M. i tam wyprzeda偶 by艂a. Po 2z艂 sztuka. Przytarga艂a mi dwie 偶urawiny, dwie azalie, 5 golterii i jeszcze 3 偶urawki (one w innym miejscu wyl膮dowa艂y). Tyle rado艣ci za 24z艂!

Dodatkowo pomi臋dzy tym wszystkim wyl膮dowa艂o 20 cebulek krokus贸w - powinno by膰 bosko :).

Zdj臋cia pstryka艂am jeszcze brudnymi 艂apskami ledwo ostatni膮 ro艣lin臋 wsadzi艂am. Jak widzicie za worami jest wrzosowisko. A tam gdzie le偶膮 wory i stoi trampolina (M艂ody mi "czynnie" towarzyszy艂 w pracach) z czasem powstanie 艣cie偶ka od domu do furtki. Tak wi臋c powoli si臋 dzieje i kszta艂tuje ten m贸j chaos ;)

Ten 艣limak zas艂ania element, kt贸ry nie koniecznie musi by膰 na zdj臋ciu. Ma艂y wspomagacz prac ;)

I rzut oka na wrzosowisko powsta艂e w zesz艂ym roku. Niestety kilka wrzos贸w wypad艂o, cz臋艣膰 musia艂am bardzo poobcina膰 zostawiaj膮c tylko te 偶ywe fragmenty. Tak wi臋c pojawi艂y si臋 nowe. Mo偶e one dadz膮 rad臋 :) Oczywi艣cie nie szcz臋dzi艂am im kwa艣nej ziemi ;)


I jeszcze jeden rzut oka, bo chcia艂am Wam pokaza膰 jak 艂adnie orliki si臋 tu wysia艂y i wyros艂y. One co艣 tak lubi臋 na tej korze... W domu rodzinnym te偶 podobn膮 miejsc贸wk臋 sobie wybra艂y...
Tak czy inaczej - wrzosowisko zrobi艂o si臋 rabat膮 ca艂oroczn膮 :) Na wiosn臋 pojawiaj膮 si臋 krokusy, potem zakwitn膮 orliki, a jesieni膮 wrzosy. Jest wi臋c prawie idealnie ;)


A nad tym zak膮tkiem jak widzicie czuwa latarenka solarna (Biedronka). Wieczorem wygl膮da bardzo nastrojowo. Tylko ju偶 ch艂贸d daje si臋 we znaki baterii i traci na jasno艣ci ;)


Niestety na ogarni臋cie warzywnika (tej jego lepszej cz臋艣ci) nie zosta艂o ju偶 wiele czasu i dojecha艂am p贸ki co tylko do po艂owy :D


W ziemi zosta艂y ostatnie marchewki M艂odego. Natka jeszcze 艂adnie si臋 zieleni i wci膮偶 korzystamy. Szparagi trzeba by ju偶 przyci膮膰 do ziemi. Oby s艂o艅ce zn贸w w weekend by艂o...

Na koniec chcia艂am Wam jeszcze pokaza膰 m贸j prezent Gwiazdkowy, bo jeszcze nie mia艂am okazji. Jednak dopiero ostatnio zacz臋艂am go u偶ywa膰 :D Ja wiem, 偶e wiele z Was podobne prezenty dostaje. Jest to przecie偶 jak najbardziej kobiecy prezent, prawda? ;)

Zdzia艂a艂am sobie w ko艅cu p贸艂k臋 na ksi膮偶ki do takiej jednej wn臋ki :) Jeszcze kilka drobiazg贸w i b臋dzie to pierwszy fragment naszego domku, kt贸ry b臋d臋 mog艂a pokaza膰 bez wstydu! Najwa偶niejsze, 偶e moje ulubione ksi膮偶ki w ko艅cu s膮 ze mn膮, pod r臋k膮, na widoku - bardzo koj膮ce to dla moich nerw贸w ;)

艢ciskam Was cieplutko, ustawiam publikacj臋 tego posta i uciekam.

P.S. Komentujcie ile wlezie, bo to daje wielkiego kopa energetycznego - zreszt膮 same to wiecie :)

16.10.2014

G贸ry Sto艂owe z ko艅cem wrze艣nia

Dzisiaj b臋dzie du偶o zdj臋膰. Ostrzegam ju偶 na samym pocz膮tku. Ale jak dowiedzia艂am si臋, 偶e niekt贸re z Was tam nigdy nie by艂, to po prostu musz臋. G贸ry Sto艂owe moimi oczyma.

Wypad by艂 kr贸ciutki, bo tylko 3 dni, ale bardzo intensywny. Pogoda jak na zam贸wienie, wi臋c korzystali艣my do upad艂ego. Ca艂a rodzinka nasza b臋dzie si臋 przewija膰 na zdj臋ciach, wi臋c niech mi Ma艂偶 wybaczy (Czasem mi dokucza i jak d艂ubi臋 posta, to m贸wi, 偶e sprzedaj臋 nasz膮 prywatno艣膰. A to przecie偶 za darmo wszystko :D ).

Dzie艅 1
Zaraz po przyje藕dzie, chocia偶 pora nie by艂a ju偶 m艂oda, ruszyli艣my na Bia艂e Ska艂y. Mapka pogl膮dowa - na r贸偶owo trasa naszego przej艣cia.


Tutaj dow贸d na to, 偶e ska艂y rzeczywi艣cie prawie bia艂e (no i moje dwa trolle do tego).


Spacer mia艂 by膰 niby kr贸tki, ale by艂o tak cieplutko, 偶e postanowili艣my i艣膰 a偶 na punkt widokowy nad Trzmiel膮 Jam臋 (to ta wi臋ksza kropka ko艂o Ska艂 Puchacza). I ot贸偶 ja w tym miejscu ;)


Oraz zdj臋cie pogl膮dowe ukazuj膮ce, jakie偶 jest tam urwisko (tak, tak - siedz臋 na jego kraw臋dzi).


Powy偶sze zdj臋cie by艂o ju偶 ostatnim tego dnia. Jak widzicie cienie coraz d艂u偶sze, s艂o艅ce zachodzi, a my z naszym 4,5-latkiem daleko od cywilizacji. Nast膮pi艂 wi臋c ma艂y wy艣cig ze s艂o艅cem. Niestety zaraz na samym pocz膮tku drogi powrotnej Ma艂偶 w艂adowa艂 si臋 powy偶ej kostki w eleganckie torfowisko - pomagaj膮c przej艣膰 M艂odemu. Ale poniewa偶 naszym has艂em na ca艂ym wyje藕dzie by艂y s艂owa Beara Gryllsa "Tu chodzi o przetrwanie", to zacisn膮艂 z臋by i poszli艣my dalej. Chwil臋 p贸藕niej M艂ody nawet za艂apa艂 si臋 na kilkaset metr贸w "na barana" byle podgoni膰 troch臋 z czasem ;) Tak, wiem - jak zupe艂ni amatorzy z tym wy艣cigiem ze s艂o艅cem :D

Dzie艅 2
Pogoda ja marzenie! Niebo b艂臋kitne, zero chmur, bez upa艂贸w - idealnie na g贸ry. Tego dnia poszli艣my na Szczeliniec, g艂贸wnie dla rado艣ci M艂odego. No bo serio - ile razy w 偶yciu mo偶na by膰 na Szczeli艅cu?! Tzn. jak kto艣 nie by艂, to oczywi艣cie warto i trzeba. Dla odmiany jednak wybrali艣my podej艣cie od strony Pasterki i naprawd臋 polecam. Jest ci臋偶ej ni偶 od Kar艂owa, ale o ile pi臋kniej i ciekawiej!


Zdj臋cia na dow贸d:

Korzenie przylepione do ska艂y - cudo normalnie.

Moje dziecko si臋 wdrapywa艂o z takim zapa艂em, 偶e nas duma rozpiera艂a!

Ten g膮szcz korzeni zachwycaj膮cy! Niby nic, a wzroku oderwa膰 nie mog艂am. Wierzcie mi na s艂owo - zdj臋膰 zrobi艂am mn贸stwo!

Mech, korzenie, ska艂y - wszystko idealnie skomponowane. Wzi臋艂abym ca艂y ten fragment do ogrodu ;)

Skala mikro te偶 by艂a w u偶yciu ;)

Ja i pi臋kne okoliczno艣ci przyrody.

Na szczycie, w schronisku, zafundowali艣my sobie full wypas wypoczynek i zabawili艣my nieco d艂u偶ej zachwycaj膮c si臋 widokami.

Zachwycali艣my si臋 te偶 gor膮c膮 czekolad膮 ;) Prawdziw膮 - 偶adne 艣wi艅stwo z proszku. Polecam.

No... ekhm... Piwkiem te偶 si臋 zachwycali艣my :D

Niekt贸rzy ju偶 zacz臋li si臋 nudzi膰, wi臋c trzeba by艂o ruszy膰 dalej ;)

Widok z punktu widokowego dla tych, kt贸re nie znaj膮 kompletnie G贸r Sto艂owych.

W drodze do "Piekie艂ka". Wiem, 偶e fotka nie najlepsza, ale chcia艂am pokaza膰 Wam te przej艣cia.

Widok prawie z "Piekie艂ka".

A to moje diab艂y w Piekie艂ku. Woda obok k艂adki lodowata i lekko przymarzni臋ta. Dwa lata temu mniej wi臋cej o tej porze roku zalega艂y tam jeszcze p艂achetki 艣niegu!

A to jaki艣 anio艂 upad艂y w tym Piekie艂ku ;)

Droga wyj艣cia stroma, 艣liska i potem w ciemno艣ciach.

I widok z punktu zaraz za Piekie艂kiem.

I jeszcze jeden.

Ju偶 po zej艣ciu ze Szczeli艅ca - droga powrotna do autka.

Obiadek zjedli艣my na 艂owisku w Pstr膮偶nej. Chocia偶 ju偶 troch臋 zw膮tpili艣my, bo ryby nie chcia艂y bra膰! Ale w ko艅cu si臋 uda艂o :) Takich miejsc w Sto艂owych jest kilka - co z艂owisz, to zjesz, cena liczona od sztuki. Oczywi艣cie jak nie potrafisz, to zawsze maj膮 co艣 przygotowane na boku, ale jaka to satysfakcja samemu z艂owi膰! No i ryba 艣wie偶utka :) Pstr膮偶na jest na ko艅cu 艣wiata, albo jeszcze dalej, ale wspania艂a cisza, spok贸j i widok. Jakby reszta 艣wiata znikn臋艂a ;) A po jedzonku by艂y zakupy za czesk膮 granic膮 :D

Dzie艅 3
Mia艂o by膰 mi艂o, lekko i przyjemnie. Na mapie wybra艂am szlak z niebyt d艂ugim czasem przej艣cia - akurat taki, 偶eby chwil臋 po 14ej za艂adowa膰 si臋 do auta i wraca膰 do domu. No i wybra艂am...

Czas przej艣cia raptem 4 godzinki, a ju偶 wcze艣niej sprawdzili艣my, 偶e czasy z naszej mapki idealnie wpasowuj膮 si臋 w tempo M艂odego. No i na Skalnych Grzybach nie byli艣my jeszcze, wi臋c dawaj!

Mini las w lesie :) Strasznie 偶a艂owa艂am, 偶e nie da si臋 tego pie艅ka wynie艣膰...

No same zobaczcie!


Dalej te偶 by艂o 艣wietnie! Super ska艂ki. O, np. Skalna Furta:


P贸藕niej pi臋kna brzezina. Rozumiecie - po prostu musia艂am. Zdj臋膰 ze 30 zrobi艂am ;)


A p贸藕niej doszli艣my do punktu widokowego "Pielgrzym" (ta 偶贸艂ta kropa na mapce). Podej艣cie by艂o bardzo ci臋偶kie i nie wiem jak moja m艂odociana kozica (a w艂a艣ciwie kozio艂ek) da艂 tak pi臋knie rad臋. Po doj艣ciu na szczyt nie mia艂am si艂y nawet fotki pstrykn膮膰 ;) Ale ju偶 po karko艂omnym zej艣ciu uwieczni艂am Pielgrzyma:

Strza艂k膮 zaznaczy艂am gdzie mniej wi臋cej wypada艂 punkt widokowy. M艂ody by艂 tak dzielny, 偶e dwaj panowie, kt贸rzy chwil臋 po nas tam dotarli w nagrod臋 podzielili si臋 z nim s艂odko艣ciami - tak im zaimponowa艂 :D A mnie duma rozpiera艂a :)

A potem... Potem ju偶 nie mieli艣my sil na aparat zbytnio. Mia艂o by膰 mi艂o, lekko i przyjemnie? No mia艂o... Ale nie by艂o :D Droga przez m臋k臋. G贸ra - d贸艂 - g贸ra - d贸艂 i tak do upad艂ego. A ten fragment z 偶贸艂tymi kropeczkami? Ma-sa-kra. Z lewej strony wysoooooka 艣ciana skalna, z prawej stromy stok. Normalnie czu艂am si臋 jak najgorsza matka wyrodna. Ale nie wiedzia艂am!! Dla mnie z Ma艂偶em szlak super, ale z M艂odym ju偶 nie by艂o tak weso艂o. W pewnym momencie spyta艂am o czas, bo my艣la艂am, 偶e ten odcinek od Pielgrzyma ju偶 z 1,5 godziny idziemy. I co? P贸艂 godziny! Doj艣cie do mety przywita艂am prawie ze 艂zami ulgi :D Chocia偶 nie do samej mety, ale ju偶 do szosy, gdzie Ma艂偶 podjecha艂 po mnie i M艂odego wozem ;)

Ma艂y turysta regeneruj膮cy si艂y ;)

Nast臋pnym razem (kiedykolwiek to b臋dzie) Masyw 艢nie偶nika lub Karkonosze... Ju偶 wiem, 偶e M艂ody da rad臋. G贸rami zachwycony i nie mo偶e si臋 doczeka膰 kolejnej wyprawy :) Czyli jednak jest naszym synem nieodrodnym i nikt go w szpitalu nie podmieni艂 ;)

Jak dla niekt贸rych przyd艂ugo by艂o, to przepraszam. To si臋 raczej szybko nie powt贸rzy :)

艢ciskam Was

P.S. Wycinki mapek po偶yczy艂am ze strony Parku Narodowego G贸r Sto艂owych.