12.12.2015

Z lekka zimowo

Chyba trzeba si臋 pogodzi膰 z faktem, 偶e kolejne 艢wi臋ta b臋d膮 bez艣nie偶ne. Opowiada艂am ostatnio M艂odemu, jak zima i czas 艣wi膮teczny wygl膮da艂y, gdy ja by艂am w jego wieku. Nie bardzo chcia艂 wierzy膰! Ka偶e odszuka膰 zdj臋cia na dow贸d...

艢nieg czy nie Adwent ju偶 na p贸艂metku. Miko艂aj ju偶 grasowa艂 - by艂y艣cie grzeczne? ;)
My w Miko艂ajki wybrali艣my si臋 po raz pierwszy na rozpocz臋cie Betlejem Pozna艅skiego (czyli jarmarku 艣wi膮tecznego). I chocia偶 bia艂o nie by艂o, mrozu te偶 ani grama, to atmosfera udzieli艂a si臋 wszystkim:


Wcze艣niej jednak zawitali艣my na Jarmark 艣w. Jacka u Dominikan贸w. G艂贸wnym powodem by艂 偶ywe zwierzaki ze Stajenki. M艂odego najbardziej interesowa艂y owieczki, ale mnie zaintrygowa艂y poni偶sze stworki ;)

No czy偶 nie maj膮 艣wietnej fryzury? :)

A ten poni偶ej - jakie getry ma wspania艂e!


Wracaj膮c jednak na Stary Rynek w Poznaniu... T艂umy oczywi艣cie by艂y ogromne i ci臋偶ko by艂o zdj臋cia zrobi膰. Ci臋偶ko te偶 by艂o dopcha膰 si臋 do stoisk, ale z tego co rzuci艂am okiem, to wiele fajnych rzeczy mo偶na by upolowa膰 (z portfelem bez dna). Kupi艂am ca艂e dwie drewniane mikro 艂y偶eczki i gar艣膰 suszonych wisienek ;)

Ku pami臋ci za to trzech pan贸w P., czyli m贸j M., M艂ody i szwagier.

Przed Ratuszem oczywi艣cie.

I ma艂y rzut oka po drugiej stronie Rynku:

No widzicie, 偶e t艂umy...

Za to w ogrodzie cisza i spok贸j :)


Dobrze, 偶e mrozik czasem lekko trzyma od rana, to czaruje ten m贸j skrawek ziemi.


I nawet w臋giel, kt贸ry jeszcze si臋 nie wni贸s艂 do piwnicy 艂adnie wygl膮da :)


To niech ju偶 chocia偶 ten mrozik na 艢wi臋ta b臋dzie, skro 艣nieg nie chce do nas zawita膰.


Delikatne igie艂ki troch臋 bieli na 艣wiat po艂o偶膮.


A jak tam u Was z przygotowaniami? Bo u nas standardowo - najwi臋kszy remont przed samymi 艢wi臋tami i b臋dziemy goni膰 by zd膮偶y膰 na ostatni膮 chwil臋. Kolejny ju偶 raz ;) No ale za to w ko艅cu b臋d臋 mog艂a robi膰 zdj臋cia wn臋trz. I to tak z szerszym kadrem. No dobra - zbyt szerokim w naszym ma艂ym domku si臋 nie da, ale zawsze co艣 ;)

Nie dajcie si臋 zwariowa膰!! Ze spokojem. Bo偶e Narodzenie przyjdzie i tak, nawet jak okna b臋d臋 z lekka zakurzone ;)


3.12.2015

Ostatnie owoce

Ociepli艂o si臋 cosik zn贸w. I deszcz pada... zn贸w. A ja ju偶 liczy艂am, no je艣li nie na 艣nieg, to chocia偶 na mrozik. Ha! Powiem wi臋cej - liczy艂am na mr贸z. I to taki konkretny. I prosz臋 mi si臋 tu nie krzywi膰 i nie lamentowa膰 - naprawd臋 przyda艂by si臋 konkret mr贸z, 偶eby wybi膰 wirusy i przetrzebi膰 insekty przer贸偶ne.

Skoro jednak jaki艣 taki powr贸t jesieni mamy, to spokojnie mog臋 pokaza膰 dzisiaj jesienno/zimowe owocki z mojego ogrodu.


18.11.2015

Cisza jesienna

Tak jak wspomnia艂am ostatnio (chyba wspomnia艂am...?) nagromadzi艂o mi si臋 zdj臋膰 jesiennych. Ostatnio by艂y kolorowe migawki z mojego ogrodu, kt贸re oczywi艣cie ju偶 przemin臋艂y na jawie. Dzisiaj melancholijnie i nastrojowo i to akurat jest bardzo na czasie. Co prawda nocna burza wraz z gradem troch臋 ten jesienny spok贸j zak艂贸ci艂y, ale poza tym wszystko si臋 zgadza.


6.11.2015

Moja jesie艅 kolorowa (i og艂oszenie)

To pierwsza cz臋艣膰 moich jesiennych post贸w. W zanadrzu mam jeszcze cz臋艣膰 melancholijn膮 ;) i owocow膮. Poniewa偶 jednak dzisiaj za oknem wystarczaj膮co melancholijnie jest, to chocia偶 wirtualna dawka koloru wskazana :)

30.10.2015

Jestem i spowiadam si臋 ;)

Powoli wychodz臋 na prost膮 z czasem, wi臋c wracam do Was w podskokach. Jako艣 tak ostatnio pogoda mnie rozbi艂a i do niczego nie mog艂am si臋 zmobilizowa膰. Poniewa偶 jednak r贸偶ne sprawy ca艂kiem nowe si臋 dziej膮 i na pewno o jedne us艂yszycie lada dzie艅, to czas si臋 kopn膮膰 w ty艂ek i ruszy膰 do boju.

P贸ki mi sprawa nie umknie i jest jeszcze odpowiednio 艣wie偶a, to:
Kamila z Home Fragrance nominowa艂a mnie do wyr贸偶nienia Liebster Bloga Award. Dawno 偶aden 艂a艅cuszek mnie nie "zaatakowa艂", wi臋c z ch臋ci膮 wielk膮 bior臋 udzia艂.

11.10.2015

G贸ry ukochane

Czy tylko ja tak mam, 偶e po urlopie potrzebuj臋 drugie tyle czasu, 偶eby znowu zaskoczy膰 w trybiki i wej艣膰 w normalny rytm? Bo je艣li kto艣 my艣la艂, 偶e znowu znikn臋艂am to nie - ja po prostu urlopowa艂am, a potem goni艂am. Goni艂am w pracy, goni艂am w domu, goni艂am u lekarza... Goni艂am w pi臋tk臋 te偶 ;)

Dzisiaj, zanim si臋 przedawni, ma艂a relacja z tego urlopiku w艂a艣nie. Wypoczynek taki jak lubi臋 - aktywnie, w g贸rach, w Karkonoszach.

Karkonosze i 艢nie偶ka

26.09.2015

Ogrodowo - sierpniowo

Na facebooku pokazuj臋 ju偶 moje zbiory jesienne (odno艣nik na pasku bocznym), a na blogu czas ogrodowy zatrzyma艂 si臋 na lipcu. Musz臋 wi臋c przeprowadzi膰 Was przez ca艂y miesi膮c, zanim poka偶臋 te dynie i cukinie i pomidorki i inne takie tam ;)

21.09.2015

Targ 艢niadaniowy

Nie b臋d臋 Wam 艣ciemnia膰. To jest post zaleg艂y. Tak mniej wi臋cej z... lipca. Ci膮gle co艣 mi przeszkadza艂o i nie mog艂am si臋 do niego zabra膰. Poniewa偶 jednak inicjatywa trwa jeszcze do ko艅ca wrze艣nia, to mo偶e kto艣 si臋 skusi?

Miejsce wydarzenia - Pozna艅. Czas - ka偶dy weekend lata i wrze艣nia od 9ej do 16ej. Dok艂adniej - sobota w parku Kasprowicza, niedziela w parku Wodziczki. Targ 艢niadaniowy moim okiem.


15.09.2015

Koniec lata

Ja wiem, 偶e kilka z Was na sam tytu艂 si臋 zbuntuje. 呕e jeszcze nie, 偶e za wcze艣nie itp. Bo lato by艂o za kr贸tkie - no z tym si臋 zgadzam, jako 偶e lipiec by艂 do d... Jakby nie patrze膰 mamy ju偶 jednak po艂ow臋 wrze艣nia, dni coraz kr贸tsze, w lesie (i ogrodzie) wrzosy dosz艂y do g艂osu i miejmy nadziej臋 nied艂ugo wyjd膮 grzybki. W tym temacie, to starzy grzybiarze twierdz膮, 偶e wysyp b臋dzie za tydzie艅. Hmm...

Dla tych co jednak s膮 niepocieszeni, to mamy jeszcze babie lato i jak dla mnie, to najpi臋kniejsza pora roku. Pora, w kt贸rej uwielbiam je藕dzi膰 w g贸ry. Niestety z racji zlecenia m臋偶a, w tym roku jedziemy dopiero pod koniec wrze艣nia. Aha! Ma艂a dygresja z tym zleceniem - dzi臋ki mojemu blogowi ! M. robi teraz sushi bar w Szczecinie (dla przypomnienia o pozna艅skim tutaj ). A tyle by艂o pod艣miewania si臋 z mojego blogowania :P

A wi臋c g贸ry za 2 tygodnie. Ku pokrzepieniu serc wspomnienie urlopu nad morzem. Ze wzgl臋du na katastrof臋 ekologiczn膮 (tutaj) zapomnia艂am zupe艂nie zda膰 relacj臋, by ci膮g艂o艣膰 zdarze艅 utrzyma膰 na blogu ;) Du偶o zdj臋膰, ma艂o tekstu - 偶eby Was nie zam臋czy膰 :)

10.09.2015

Fiesta u Kasi i Andrew - relacja

Jak pisa艂am w ostatni po艣cie - zapisa艂am si臋 na Tomato & Chilli Fiest臋 u Kasi Bellingham. Fiesta fiesta, ale od dawna ju偶 marzy艂am o wyprawie do ogrodu Kasi. Zazdro艣ci艂am dziewczynom, kt贸re by艂y na warsztatach czy na Festiwalu Plon贸w. Mi ci膮gle stawa艂o co艣 na drodze - najcz臋艣ciej praca ;) Ale nie tym razem! Nawet pogoda, kt贸ra postanowi艂a akurat przej艣膰 za艂amanie w ubieg艂y weekend nie mog艂a mnie odstraszy膰!

Poni偶ej moje subiektywne spojrzenie na Fiest臋, okraszone sk膮po s艂owem (bo zdj臋膰 jest duuuuu偶o).


3.09.2015

Ogrodowo - lipcowo

W ko艅cu uda艂o mi si臋 ogarn膮膰. Ogarn臋艂am siebie, chaos zdj臋膰 zaleg艂ych, chaos przestawienia si臋 na rytm przedszkolny M艂odego, chaos ogrodowy... Jedynie chaos domowy nabiera raczej rozp臋du. Tak w skr贸cie to: zlewu w kuchni brak, obecnie stoi tam umywalka, prysznica brak, kuchenka gazowa stoi na tarasie... Te偶 tak macie, prawda? ;)

Dobra, dobra. Po prostu remontu ci膮g dalszy. B臋dzie cywilizacja :D Jednak p贸ki co 偶yje si臋 (delikatnie m贸wi膮c) ci臋偶ko. Wol臋 my艣le膰 o ogrodzie, bo pono膰 zielony kolor uspokaja ;) Mam dla Was kilka zaleg艂ych zdj臋膰. Takich a偶 lipcowych ;) Jednak 偶eby nie mie膰 "wyrwy czasowej" w chronologii zmian ogrodowych, takie wizualne upami臋tnienie, nawet po czasie, jest wskazane!

W tym roku wysia艂am pierwszy raz papryczk臋 chilli (w dw贸ch odmianach). Polecam zdecydowanie wszystkim pocz膮tkuj膮cym :) Wschodzi elegancko, siewki rosn膮 a偶 mi艂o i ka偶dy nowicjusz b臋dzie szcz臋艣liwy. Do tego bardzo cierpliwe s膮 ;) U mnie musia艂y si臋 sporo naczeka膰, 偶eby do wi臋kszych donic si臋 przeprowadzi膰. A niekt贸re dopiero jako poplon trafi艂y na grz膮dki :D Kwit艂y pi臋knie i papryczek zawi膮za艂y bez liku. Niestety z racji mojego op贸藕nienia dopiero dojrzewaj膮 i musz臋 co艣 wymy艣li膰 w kwestii os艂ony przed nocnymi ch艂odami. A jak kto艣 nie wie jak kwitnie chilli to poni偶ej fotka :)


25.08.2015

Gdzie by艂am jak mnie nie by艂o?

Ot贸偶 odpowiadaj膮c na pytanie z tytu艂u - nigdzie. Tzn. wiadomo, 偶e gdzie艣, ale bez sza艂u. Owszem - tydzie艅 z dala od Internetu by艂 w planach z racji ma艂ych wakacji. Ale zaraz po urlopiku mia艂 by膰 jeszcze wolny weekend i czas na nadrobienie zaleg艂o艣ci w ogrodzie i blogosferze. Tak偶e tego...

Poka偶臋 Wam najpierw m贸j dzisiejszy widok z okna, a Wy mi powiedzcie co si臋 nie zgadza na za艂膮czonym obrazku:


6.08.2015

Makowe og艂oszenie

Wpadam jak po ogie艅, bo mam ma艂e og艂oszenie dla Was.

Znalaz艂o si臋 kilka ch臋tnych os贸b na nasiona moich mak贸w wieloletnich (tak, tak - pami臋tam o Was ca艂y czas). Pisa艂am o tym tutaj i tutaj. Okazuje si臋, 偶e mam w tym roku jeszcze do zaoferowania nasiona mak贸w jednorocznych.

Takie pi臋kno艣ci mi wyros艂y:


2.08.2015

Slow food w wersji fast

Dzisiaj wpadam tylko na minutk臋, bo chcia艂abym poleci膰 Wam (no dobra - Wielkopolankom zn贸w) bardzo fajne "miejsce", 偶eby co艣 zje艣膰 na szybko. Ale oczywi艣cie nie takie pierwsze lepsze co艣, tylko kwintesencj臋 pozna艅sko艣ci ;) Pyza, bo o niej mowa, ale w ca艂kiem nowym wydaniu. Od niedawna istniej taki punkt w Poznaniu, w kt贸rym mo偶na skosztowa膰 tego specja艂u. I teraz uwaga, uwaga... - to "miejsce" to food truck. Ale zn贸w nie byle jaki, bo prowadzony pod szyldem znanej (i drogiej ;) cho膰 chwilowo nieczynnej dla indywidualnych klient贸w) restauracji Hugo.


28.07.2015

1/3 sezonu za mn膮

Mam na my艣li 1/3 sezonu zbior贸w w moim warzywniku. 呕eby nie by艂o nieporozumie艅, to wyja艣niam m贸j system (to m贸j subiektywny podzia艂, wi臋c prosz臋 si臋 nie czepia膰 ;) ):
  • nowalijki - pierwsze skubanie z grz膮dek i rzodkiewki oraz sa艂ata; Poniewa偶 sza艂u wtedy nie ma, to nie licz臋 tego jako pe艂ny etap ;) By膰 mo偶e w przysz艂ym sezonie uda mi si臋 ubogaci膰 ten okres, wi臋c podzia艂 te偶 si臋 zmieni :)
  • wczesne zbiory letnie - b贸b, groszek, botwinka, zieleninka, truskawki... Jest ju偶 w czym wybiera膰
  • zbiory w艂a艣ciwe - wszystkiego w br贸d i p臋knie wyro艣ni臋te, a do tego sza艂 owocowy :)
  • p贸藕ne zbiory - czyli jesienne pyszno艣ci z dyniami na czele. Je艣li dobrze si臋 rozplanuje, to ten etap ci膮gnie si臋 a偶 do pierwszych przymrozk贸w. Taki jest m贸j plan i sama jestem ciekawa, czy uda si臋 go wykona膰.
Jednak zanim przejd臋 do w艂a艣ciwego tematu, to chcia艂abym pokaza膰 p膮czki moich pierwszych w 偶yciu dalii. Oczywi艣cie obecnie s膮 ju偶 w pe艂ni rozwini臋te (co poka偶臋 niebawem), ale poniewa偶 tak wielk膮 rado艣膰 czu艂am ju偶 na tym etapie, to musz臋 si臋 z Wami podzieli膰 :)


21.07.2015

Wypr贸bowa艂am przepis - sok porzeczkowy

Owoce ostatnio zacz臋艂y mi lecie膰 z krzaczk贸w, wi臋c czas najwy偶szy by艂o co艣 z nimi zrobi膰, zanim wszystkie dla mr贸wek i innych stwor贸w opadn膮. Na pierwszy ogie艅 posz艂y czerwone porzeczki i powsta艂 sok.


18.07.2015

Jak dobrze by膰 mn膮 :)

Tytu艂 mo偶e troch臋 egoistyczny dzisiaj, ale jak Wam wszystko wyt艂umacz臋, to chyba wybaczycie ;) Dzisiaj kolejny odcinek retrospekcji. I zn贸w troch臋 wycieczkowo. Zapraszam Was mianowicie na moje ma艂e subiektywne spojrzenie na Rogalin.


10.07.2015

Retrospekcje po raz trzeci - ogrodowe

Pogoda ostatnio popada ze skrajno艣ci w skrajno艣膰. Mia艂am dzisiaj wygrzewa膰 si臋 na rowerku wodnym, popija膰 piwko i generalnie si臋 relaksowa膰 na zlocie motocyklowym w 艁agowie (w zesz艂ym roku pisa艂am o tym tutaj, a dwa lata temu tutaj). Ju偶 na pocz膮tku roku zaklepa艂am sobie wolne w pracy na ten czas. Mama zosta艂a ju偶 "zam贸wiona" do opieki nad M艂odym tak z pocz膮tkiem kwietnia chyba... Jednak w wieku lat ponad 30-tu, spanie pod namiotem przy takich temperaturach nie powala atrakcyjno艣ci膮. No i nie oszukujmy si臋 - bez mo偶liwo艣ci korzystania z jeziora, siedzenie na zlocie nudzi si臋 tak mniej wi臋cej po 24 godzinach. Ile mo偶na pi膰 piwa i ob艂azi膰?

Siedz臋 wi臋c dzi艣 w domku i nadrabiam zaleg艂o艣ci wszelakie. Czyli blogowe te偶 ;) Dzisiaj kilka wspomnie艅 ogrodowych. A niekt贸re zdj臋cia nadal ca艂kiem aktualne, wi臋c wychodz臋 chyba na prost膮!

Na dobry pocz膮tek kwiecie wszelakie. Pi臋kne r贸偶e, kt贸re rozszala艂y si臋 w tym roku (dzi臋ki 艂agodnej zimie zapewne). Szkoda tylko, 偶e albo wyka艅cza艂y j膮 nieustaj膮ce opady albo upa艂. Jedno i drugie prowadzi艂o do ekspresowego opadania p艂atk贸w. Mo偶na sobie tylko wyobrazi膰 co by si臋 dzia艂o, gdyby pogoda tak nie szala艂a...

Pachnie nieziemsko. Przeprowadzi艂a si臋 tu z ogrodu pradziadk贸w, wi臋c strasznie si臋 wkurzam jak M. przechodz膮c j膮 tr膮ca ;)

Na przysz艂y rok przyda艂aby si臋 jej ju偶 jaka艣 elegancka podpora...

Z jednej strony podsadzona jest lawend膮 wyhodowan膮 przeze mnie z nasionek kilka lat temu.


W tym roku uda艂y mi si臋 fuksje Tfu! Forsycje oczywi艣cie ;) Uwielbiam ich zapach i mog艂abym d艂ugie chwile sp臋dzi膰 pochylaj膮c si臋 nad nimi.

Mix kolor贸w i rado艣ci :)

Zesz艂oroczne nie dorasta艂y im do pi臋t. No i w og贸le przepad艂y mi. Jak ostatnia sierota zostawi艂am je w ziemi na zim臋 i tyle je widzia艂am. No ale trzeba si臋 czasem uczy膰 na b艂臋dach...

Frezje rosn膮 sobie wok贸艂 mojej je偶yny pachn膮cej kupionej w zesz艂ym roku w ogrodzie botanicznym.

艢wietna ro艣linka z niej. I owoce takie 艣mieszne ma (jadalne). Je艣li pogoda pozwoli i si臋 zawi膮偶膮, to na pewno Wam poka偶臋.

A propos jadalnych rzeczy, to ci膮gle co艣 tam podjadamy z ogr贸dka. Pokusi艂am si臋 nawet o podebranie kilku buraczk贸w jaki艣 czas temu. To by艂o na etapie pierwszych str膮czk贸w groszku ;)


Z powy偶szych smako艂yk贸w oraz p臋czku w艂oszczyzny i kilku m艂odych ziemniaczk贸w mieli艣my tak膮 smakowit膮 zupk臋 :)

Te pasiaste kawa艂eczki to buraczki chioggia z zesz艂orocznego K膮ciku Badawczego (Na Ogrodowej). R贸wnie偶 groszek z tamtego pakietu. By艂o pysznie!

A teraz uwaga - b臋dzie drastycznie. Ogrodniczki na blogach narzekaj膮 na mszyce, 艣limaki, a ja mam TO

W zesz艂ym roku ze偶ar艂y mi buraczki (dlatego w tym roku mam okryte). W tym roku najpierw dobra艂y si臋 do rabarbaru, a potem polaz艂y na m贸j szpinak nowozelandzki! Pisali o tych 艣mierdzielach w poprzednim numerze Gardeners' World. 呕e generalnie nieszkodliwe s膮, 偶e 偶yj膮 sobie w je偶ynach. Ha! Pewnie kurna nie mieli za p艂otem takiego k艂臋bowiska je偶yn jak ja mam! To sobie mieli pojedyncze sztuki tych tam ze zdj臋cia. A u mnie s膮 ich dziesi膮tki! Setki mo偶e nawet! I b膮d藕 tu cz艂owieku m膮dry... Je偶yn si臋 nie pozb臋d臋 bo a) jest to troch臋 rarytas i nie kupisz owoc贸w tak od r臋ki; b) pozby膰 si臋 ich to walka z wiatrakami - wlaz艂y mi ju偶 znowu na warzywnik. Wiem, 偶e na przysz艂y rok opr贸cz buraczk贸w musz臋 te偶 okry膰 szpinak, a rabarbar musz臋 przenie艣膰 gdzie艣 dalej od p艂otu. Ale czy macie mo偶e pomys艂y jak jeszcze mo偶na walczy膰 z tym cholerstwem?? To pluskwiaki paskudne s膮, 偶eby nie by艂o pomy艂ki. 艢mierdz膮 po zgnieceniu niemo偶ebnie...

Brr... 呕eby nie ko艅czy膰 takim paskudztwem, to dla odmiany pi臋kny zapach lawendy zakl臋ty w obrazku ;)

Ale tak serio, serio - jak kto艣 ma spos贸b na pluskwiaki, to oz艂oc臋!

Pozdrawiam Was ja - zdesperowana
P.S. Je艣li kto艣 przegapi艂, to daj臋 zna膰, 偶e poprzedni post by艂 3 dni temu. Szale艅stwo w moim przypadku ;)

7.07.2015

Retrospekcje po raz drugi - wycieczka

Jak ostrzega艂am ostatnio - przez jaki艣 czas w moich postach b臋d臋 si臋 cofa膰 w przesz艂o艣膰. T膮 nieodleg艂膮 ale jednak :)

Zastanawia艂am si臋, czy w og贸le pisa膰 tego posta, ale... Na kilku blogach przeczyta艂am ostatnio o planach wyprawy w to samo miejsce, wi臋c chyba b臋dzie jak znalaz艂 :) Uwaga, uwaga - Zoo we Wroc艂awiu prosz臋 Pa艅stwa.

Zoo  - z jednej strony miejsce straszne, gdzie zwierz臋ta w ciasnych klatkach, wybiegach itp. itd. Z drugiej strony (nie ok艂amujmy si臋) - dla wi臋kszo艣ci z nas mo偶liwo艣膰 zobaczenia wielu zwierzak贸w na 偶ywo. Jeszcze inna sprawa, 偶e w zoo powinny si臋 te偶 znale藕膰 ju偶 krowy np., bo dzieciaki nie wiedz膮, jak taki zwierz wygl膮da! We Wroc艂awiu ma艂e ranczo ju偶 jest, gdzie mieszkaj膮 owieczki przer贸偶ne, k贸zki, kr贸liczki. Jaki艣 czas temu by艂y r贸wnie偶 艣winki. Wi臋c dla krowy te偶 jest szansa...

My oczywi艣cie nie dla krowy si臋 tam wybrali艣my (w sumie to dla tych 艣winek troch臋), ale ciekawo艣膰 poci膮gn臋艂a nas tam ze wzgl臋du na Afrykanarium. Ale o tym b臋dzie pod koniec, wi臋c zainteresowani mog膮 przewin膮膰.

Nie b臋dzie te偶 chronologicznie, bo motylarnia mniej wi臋cej w po艂owie naszego ob艂azizmu nam wypad艂a. Ale poniewa偶 motyl ten by艂 tak uprzejmy, 偶e pozwoli艂 podej艣膰 mi tak blisko (aparat kilka cm od niego dos艂ownie), to nale偶a艂o si臋 wyr贸偶nienie ;)

I obiektywnie o motylarni ode mnie. 呕eby by艂o fajnie i zrobi艂o wra偶enie "wow", to trzeba trafi膰 na szczyt wyl臋gu. Kiedy my byli艣my na pocz膮tku czerwca, motyli by艂o... kilka. Oczywi艣cie, 偶e 艂adne itp. ale na g艂owie nie siada艂y ;) No i motylarnia w Poznaniu jest fajniejsza :P Aha! Moje osobiste opinie wszystkie s膮 w odniesieniu do zoo pozna艅skiego (nowego oczywi艣cie).

Zaraz przy wej艣ciu poogl膮da膰 mo偶na 偶yrafy, zebry i strusie. Plus? Te zwierz臋ta wida膰! W Poznaniu zebry to nawet podejd膮 do ogrodzenia i napawa膰 si臋 ich widokiem mo偶na. Natomiast 偶yrafy zazwyczaj tylko z lornetk膮 mo偶na wypatrzy膰. Minus? No chyba widzicie ten wybieg? 艁ysy piach, go艂e pnie drzew. W P. wygl膮d jest bardziej zbli偶ony do naturalnego...

A na zdj臋ciu powy偶ej moje ch艂opaki po lewej i c贸rka kuzynki. O, w艂a艣nie! Wybieraj膮c si臋 do wroc艂awskiego zoo zwr贸膰cie uwag臋 na ceny bilet贸w. Indywidualne powalaj膮. Nale偶y jednak pami臋ta膰, 偶e zoo zosta艂o przekszta艂cone w sp贸艂k臋. Aby si臋 utrzyma膰 - musi na siebie zarabia膰. Zwierzaki co艣 je艣膰 musz膮 ;) Z rodzin膮 najkorzystniej wybra膰 si臋 w poniedzia艂ek. Koniec i kropka - wierzcie mi na s艂owo :D

Prosz臋 Pa艅stwa, oto mi艣. Mi艣 jest bardzo... smutny dzi艣 :( Dobra - cieszy艂am si臋, 偶e mog臋 nied藕wiedzie zobaczy膰. Zreszt膮 po raz drugi tam. No nie ukrywajmy - jest to atrakcja, tym bardziej gdy wiemy, 偶e jakie艣 jeszcze 偶yj膮 na wolno艣ci w naszym kraju. Zreszt膮 wilki np. te偶 s膮 w tym zoo (pi臋kne stwory).


Paj膮ki, szara艅cze, wszelkie robactwo, w臋偶e omijam raczej szerokim 艂ukiem, a jak ju偶 patrz臋 - to z obrzydzeniem. Tak mam i ju偶. Gady mnie nie kr臋c膮 r贸wnie偶, ale ten kameleon by艂 tak pociesznie kolorowy, 偶e nie mog艂am si臋 powstrzyma膰.

Ale... Ten stw贸r by艂 w pawilonie Madagaskaru (s膮 tam te偶 fajne nietoperze pod sufitem). Jak wesz艂o tam wi臋cej ludzi, to ilo艣膰 tlenu do oddychania spad艂a drastycznie niemal do zera. Wychodzi艂am, a raczej wybiega艂am stamt膮d, jakby mnie stado goryli goni艂o ;)

Do nosoro偶ca wybrali艣my si臋 po s艂oniach. Pociesznie sobie truchta艂 ten akurat. Bo inne wypi臋艂y si臋 i to dos艂ownie.

Straszne warunki maj膮. Znaczy s艂onie. 呕al mi ich by艂o okropnie. W por贸wnaniu z nimi, to te pozna艅skie maj膮 high life (chocia偶 i tak do d...). Akurat trafili艣my na por臋 s艂oniowego lunchu. Fajne we Wroc艂awiu jest to, 偶e s膮 pokazowe karmienia zwierzak贸w. Na mapce jest spis wraz z godzinami i mo偶na si臋 za艂apa膰 na co ciekawsze opcje.

A ju偶 szczytem smutku by艂 dla mnie ten osobnik poni偶ej. Nudzi膰 si臋 musia艂 niemi艂osiernie, bo jak podeszli艣my, to podszed艂 i podwiesi艂 si臋 na wprost nas. I tak sobie patrzeli艣my na siebie w zamy艣leniu. Nawet M艂ody umilk艂 i po prostu si臋 gapi艂 w te ocz臋ta.


Znacie kr贸la Juliana? U nas tydzie艅 bez "Pingwin贸w z Madagaskaru" to tydzie艅 stracony, a teksty z odcink贸w M艂ody zna na wyrywki. Tak wi臋c kr贸l Julian rz膮dzi! We Wroc艂awiu wykorzystali ten zachwyt nad kr贸lem i w trakcie pokazowego karmienia, gdy opiekunowie opowiadaj膮 o zwierzakach, to jest mowa o Julianie i jego rodzinie. I rzeczywi艣cie dzieciaki ch臋tniej tego s艂uchaj膮 (zreszt膮 doro艣li te偶). Lemury wygl膮da艂y na ca艂kiem zadowolone z 偶ycia, wi臋c ich mi 偶al nie by艂o. Tak wi臋c: Cz艂owieki, odwiedzajcie lemury!


Poni偶ej paskudztwo. Ciasno maj膮, ale i tak si臋 nie ruszaj膮. Ten nawet okiem nie 艂ypn膮艂. Mo偶e sztuczny?


M贸j w艂asny prywatny 偶贸艂wik poni偶ej ;) Skorupa wykonana z 偶ywicy, a dzi臋ki odniesieniu do M艂odego (kt贸ry male艅stwem ju偶 nie jest) wiadomo jakie to olbrzymy potrafi膮 by膰.

Ma艂a dygresja... Gady, p艂azy, motyle i robactwo w jednym pawilonie s膮. Ko艂o Bramy Japo艅skiej bodaj偶e. Pawilon bardzo 艂adny... z zewn膮trz. Ale w 艣rodku a偶 krzyczy o zmiany i wo艂a o pomst臋 do nieba. Mam nadziej臋, 偶e za kilka lat najp贸藕niej jakie艣 zmiany zostan膮 przeprowadzone.

Na samym ko艅cu wybrali艣my si臋 do Afrykanarium. Czerwiec to akurat czas wycieczek szkolnych (no bo komu chce si臋 uczy膰 jeszcze) i tych by艂o po prostu pe艂no! Niech was jednak nie przera偶膮 kolejki wycieczkowe przy wej艣ciu g艂贸wnym do zoo (tylko tam bilet rodzinny mo偶na kupi膰). Wchodz膮 one zazwyczaj na bilet grupowy i s膮 wpuszczane przez osobn膮 bramk臋. "Normalny" cz艂owiek podchodzi sobie spokojnie do tych z czytnikiem i ju偶.

Wracaj膮c do Afrykanarium. Kolejka od rana by艂a taaaaaaaaaaaaaka - w艂a艣nie przez te grupy wycieczkowe. My wi臋c sobie obeszli艣my prawie ca艂e zoo i dopiero potem ruszyli艣my na g艂贸wny (w sumie) punkt programu. Na szcz臋艣cie kolejka  przesuwa艂a si臋 bardzo sprawnie ;)


Ryby - super. 呕贸艂wie te偶. P艂aszczki - 艣wietne. Z wi臋kszymi zwierzami zgrzyt.

Wybieg takiego hipopotama powiedzmy, 偶e wystarczaj膮cy, ale - betonowy! Czy jaka艣 insza sztuczno艣膰. Nie da艂o si臋 kurna piaszczystego / ziemnego nasypu zrobi膰? A jaka艣 ziele艅? Te偶 by nie zaszkodzi艂a. Jakie艣 pale pseudodrzewne by艂y tam ustawione i kiedy艣 nawet li艣cie mia艂y. Ale jak my byli艣my wszystko suche i smutne. A tak niewiele do poprawy potrzeba! Tym bardziej, 偶e kawa艂ek dalej, w strefie Kongo, jest pi臋kna ro艣linno艣膰 i zielone (偶ywe) 艣ciany. No wi臋c jakie艣 szuwary chyba mo偶na by by艂o?

Poni偶ej miejsce, do kt贸rego wszyscy p臋dz膮 - tunel pod wod膮. Nie zdziwcie si臋 - on bardzo kr贸ciutki jest! Ale efekt przep艂ywaj膮cych nad g艂ow膮 p艂aszczek i 偶贸艂wi - bajera :D

Chyba troch臋 wida膰, 偶e ju偶 wym臋czona za wszystkie czasy by艂am? :D

I ju偶 zupe艂nie na sam koniec - syrenka :D No prawie... Rodzina manat贸w nale偶y do rz臋du syren.

Na pierwszy rzut oka pomy艣la艂am, 偶e bardzo ma艂o miejsca maj膮, ale... To s膮 straszne leniuchy i w艂a艣ciwie ca艂y dzie艅 tylko jedz膮. Powolne, ogromne 艂akomczuchy. Na wolno艣ci nara偶one na wygini臋cie. 艁atwo padaj膮 艂upem k艂usownik贸w przez t膮 swoj膮 powolno艣膰 :(

呕eby nie by艂o, to w Afrykanarium s膮 jeszcze inne zwierzaki, w tym np. pingwiny z Madagaskaru :D Ale naprawd臋 nie mia艂am si艂y wyjmowa膰 aparatu za ka偶dym razem. Tym bardziej, 偶e do upilnowania mia艂am M艂odego, c贸r臋 kuzynki i... m臋偶a ;) Poza tym post i tak wyszed艂 zn贸w d艂uga艣ny. A nast臋pne czekaj膮 w kolejce przecie偶.

Mam nadziej臋, 偶e ta gar艣膰 informacji przyda si臋 komu艣 w ten wakacyjny czas. Bo podsumowuj膮c, to mimo wszelkich niedoci膮gni臋膰 i smutku jakie zoo w sobie zawiera, to warto. Nawet Ci z okolic Poznania niech si臋 tam wybior膮. Bo w naszym zoo a偶 tylu zwierzak贸w (gatunk贸w) nie ma...

P.S. Nast臋pny razem powr贸t do ogrodu ;)